Dary dla Muzeum Malczewskiego
Siedem obrazów podarował ze swojej prywatnej kolekcji szwajcarski kolekcjoner Muzeum Jacka Malczewskiego. Radomianie będą mogli je podziwiać jesienią bieżącego roku.
Obrazy do tej pory były własnością Edwarda Kossoy'a, wybitnego prawnika i pisarza, który urodził się w Radomiu i to miasto nadal darzy wielkim sentymentem. - To on z nami nawiązał kontakt i zaproponował wzbogacnie naszej kolekcji swoimi darami - poinformował Adam Zieleziński dyrektor muzeum.
Obrazy, które już znalazły się w dyspozycji radomskiej placówki są autorstwa malarzy polskich: Aleksandra Dziugurskiego, Mateusza Tokarskiego, Jana Konarskiego, Witkowskiego oraz obraz i grafika malarza ze szkoły niemieckiej Henry Matissa.
Obecna na konferencji prasowej Barbara Pino, której rodzina także przekazała radomskiemu muzeum cenne eksponaty przyznała, że gest pana Kossoy'a podobnie jak jej męża jest pięknym budującym przykładem. - Mój mąż zawsze wspominał, że ma nadzieje, iż jego kolekcja, będzie inspiracją dla innych. To wspaniale, że takie zobowiązanie wewnętrzne, czują kolekcjonerzy, bo dzięki temu pomnażają dzieła sztuki w naszym kraju, który niestety pod tym względem jest stosunkowo ubogi wobec innych państw - dodała.
Edward Kossoy urodził się w 1913 roku. Jest najstarszym żyjącym absolwentem Liceum im. Tytusa Chałubińskiego.
Na Uniwersytecie Warszawskim ukończył prawo, w czasie wojny dwa lata spędził w łagrach sowieckich, następnie z armią Andresa znalazł sie w Izraelu. Od kilkudziesięciu lat mieszka w Szwajcarii. Jest znanym obrońcą ofiar nazizmu w sparwach o zadośćuczynienie i odszkodowania.
W 2006 roku wydał książkę zatytułowaną " Na marginesie "która jest opowieścią o przedwojennym Radomiu.
(aga)




