Błażejek może być zdrowy!

4 listopada 2011
Błażejek reaguje na kolory - uważają neurolodzy opiekujący się chłopczykiem. - Dziecko zaczyna się też uśmiechać, jest szansa, że zdrowieje - cieszy się dyrektor Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Radomu, który monitoruje sprawę pobicia niemowlęcia.



 

Stan dziecka się poprawia Lekarze twierdzą, że stan Błażejka się poprawia i że utrata wzroku może się cofnąć. Chłopiec wodzi oczami za przedmiotem, prawdopodobnie też reaguje na kolory. Przejdzie jeszcze kolejne badania w Centrum Zdrowia Dziecka - informuje Włodzimierz Wolski. Jak podkreśla, to bardzo dobra wiadomość i z tego względu, że losem Błażejka interesuje się wiele osób. - Otrzymujemy maile, także z zagranicy. Ludzie nie tylko wyrażają oburzenie tym, jak zostało potraktowane (pisaliśmy o tym tutaj), ale również pytają jak mogą pomóc. - Dziecko ma duże szanse trafić do kochającej je rodziny, ale wcześniej musi być uregulowany jego stan prawny - zaznacza Wolski.

Tymczasem nadal nie wiadomo, gdzie przebywa matka dziecka oraz konkubent matki. - Uważam, że powinna zostać pozbawiona praw rodzicielskich dożywotnio - mówi dyr. Wolski.

Przypomnijmy: sprawę o pozbawienia praw sąd rodzinny wyznaczył na 30 listopada br. Jednocześnie Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód prowadzi śledztwo dotyczące spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Błażeja.

Wolski zaznacza, że nie ma szczególnej satysfakcji z faktu, że prokuratorzy sprawdzą też, czy swoje obowiązki dopełnili radomscy policjanci, którzy nie wszczęli dochodzenia. - Przeraża mnie to, że organa państwa nie podjęły żadnych działań, choć wiedziały, że lekarze podejrzewali u czteromiesięcznego niemowlęcia zespół dziecka maltretowanego - powtarza po raz kolejny swą opinię Włodzimierz Wolski. 

Bożena Dobrzyńska