Bułgarka „kosztowała” tysiąc siedemset złotych

9 lutego 2012
19-latka "kosztowała" tysiąc siedemset złotych! Policjanci zatrzymali troje obywateli Bułgarii za handel ludźmi i czerpanie korzyści z nierządu. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.


 

- Na początku lutego 30-letnia Bułgarka mieszkająca w Polsce od kilku lat zaprosiła do siebie swoją 19-letnią rodaczkę. Obiecała jej, że będzie zajmowała się jej dziećmi i pomagała w domu. Jednak gdy dziewczyna przyjechała do Polski okazało się, że będzie zajmowała się prostytucją. Starsza z kobiet zaczęła też od młodszej pobierać opłatę za "miejsce" przy drodze. Sama jednak też musiała się opłacać innej osobie - informuje January Majewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

Gdy 30-latce zaczęło brakować pieniędzy, wpadła na pomysł, że "sprzeda" swoją podopieczną swojemu "opiekunowi" z Warszawy. Uzgodnili, że 19-latka będzie "kosztowała" tysiąc siedemset złotych. Z młodszą koleżanką uzgodniła jednak, że po "sprzedaży" ucieknie ona ze stolicy i ponownie wróci do niej. Jednak 19-latka postanowiła zostać w Warszawie i oświadczyła, że nie zamierza wracać, ponieważ w perspektywie ma wyjazd do Niemiec. Cały plan starszej z Bułgarek się nie udał, dlatego  postanowiła zgłosić uprowadzenie 19-latki. - Policjantom oświadczyła, że nieznane jej osoby zażądały także za dziewczynę okupu. Policjanci nie dali jednak wiary w te zagmatwane tłumaczenia. Funkcjonariusze z Wydziału d.w. z Terrorem Kryminalnym i Zabójstwami Komendy Stołecznej Policji w Warszawie i Wydziału Kryminalnego KWP w Radomiu zatrzymali mających związek ze sprawą Bułgarów - dodaje Majewski.

30-latce przedstawiono zarzut czerpania korzyści z nierządu innej osoby za co grozi jej do trzech lat więzienia i zastosowano wobec niej dozór policyjny, dwaj obywatele Bułgarii w wieku 28 - 34 lat zostali tymczasowo aresztowani na  trzy miesiące. Młodszy z mężczyzn będzie odpowiadał za handel ludźmi za co grozi mu do pięciu lat więzienia, a starszy za czerpanie korzyści z nierządu.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi KWP w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Grójcu.

(kat)