Byk kochał barok

1 sierpnia 2009
Sto plakatów wybitnego rysownika Franciszka Starowieyskiego od wczoraj można oglądać w  Elektrowni. Artysta należał do najwybitniejszych twórców Polskiej Szkoły Plakatu. Na wystawie jest sto plakatów


Był wszechstronny, imał się scenografią, malarstwem i rysunkiem. Plakat był tylko jedną z wielu dziedzin jego działalności, a Franek niemal wyłącznie uprawiał  tzw. plakat kulturalny – mówiła podczas wernisażu prof. Bożena Kowalska, kurator wystawy przypominając twórczość Jana Byka, jak  sam siebie nazywał artysta. Zwróciła uwagę na wyjątkową funkcję plakatu. - Pełni on rolę służebną, bo tylko wtedy właściwie oddaje klimat filmu, sztuki, festiwalu czy wydarzenia kulturalnego. Ale mimo tych kryteriów, niepowtarzalny styl, który stworzył Starowieyski, zawsze go autorsko wyróżniał  – dodała. Elektrownia zaprasza do końca sierpnia

- Jego sztukę stanowią atrybuty oparte na przeciwstawieniu zmysłowej nagości kobiecego ciała oraz kości i trupich czaszek jako symboli śmierci i bólu. Kochał barok i dlatego datował swoje prace o 300 lat wstecz – wyjaśniła B. Kowalska.

Na wystawie zgromadzono plakaty ze zbiorów kolekcjonera, przyjaciela artysty Janusza Pławskiego. Spośród stworzonych w ciągu kilkudziesięciu lat trzystu plakatów Starowieyskiego jest właścicielem aż 291!

Ekspozycję pod nazwą „Bykowi chwała! 100 plakatów Franciszka Starowiejskiego” będzie można oglądać w  Elektrowni do końca sierpnia.

(aga)

Fot.: Marcin Kucewicz

Więcej na www.elektrownia.art.pl