Chcą rozliczyć Sońtę
Rozliczać ma powołany niedawno specjalny zespół medialny PO. - Poprzez naszych radnych zapytamy prezydenta co dalej z pełnomocnikiem? Czy nadal panu prezydentowi na sercu leży los osób wymagających pomocy? Czy tylko jednej osobie, która akurat wymagała wsparcia i takie otrzymała? - dopytuje Konrad Frysztak z zespołu medialnego PO. Daje jasno do zrozumienia, że chodzi o byłego posła Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Sońtę, który tracąc rok temu mandat poselski otrzymał niemal natychmiast nową posadę od prezydenta Andrzeja Kosztowniaka. Posadę pełnomocnika prezydenta ds osób wykluczonych, której do tej pory w mieście nie było. Obecnie Sońta jest dyrektorem jednej z radomskich szkół. Z funkcji pełnomocnika zrezygnował. - To jest również pytanie o sprawozdanie z pracy byłego pomocnika. Pan Sońta zobowiązał się do przedstawienia i podsumowania swojego 11 miesięcznego czasu pracy - przypomina Frysztak.
Czy zdaniem młodych przedstawicieli PO taki pełnomocnik powinien w Radomiu nadal działać. Czy ta funkcja jest potrzebna? - Żaden z nas nie jest prezydentem i nie nam o tym decydować. W ubiegłym roku radny Wędzonka komutując powołanie pana Sońty stwierdził, że to stanowisko polityczne. Prezydent decyduje, on powołuje pełnomocników - tłumaczy K. Frysztak, ale jednocześnie dodaje: - Jeśli prezydent nie dawał sobie rady, to nie widzę problemów, by pełnomocnik mu pomagał. Jako Platforma pomożemy wskazać taką osobę.
Zdaniem zespołu medialnego "powołanie takiego rzecznika to swego rodzaju wotum nieufności do pani wiceprezydent Anny Kwiecień" zajmującej się pomocą społeczną. - Najwyraźniej pan prezydent uznał, że wiceprezydent Kwiecień nie radzi sobie ze swoją działką. To jest dziwne, bo pani prezydent jest jednym z lepiej ocenianych członków kolegium prezydenta - twierdzi Mateusz Tyczyński, asystent posła Radosława Witkowskiego (PO). - Teraz chcemy się skupić na tym, by prezydent odpowiedział: co za publiczne pieniądze, jako pełnomocnik, pan Sońta zrobił. Czy nakłady są adekwatne do efektów pracy? - precyzuje Tyczyński.
Bartek Olszewski




