Chińczyk do drogówki: „Nie pisać, to na kawę”
Wczoraj po południu policjanci lipskiej drogówki zatzymali do kontroli mercedesa, który w terenie zabudowanym przekroczył prędkość o 37 km na godz. Kierowcą okazał się obywatel Chin, mieszkaniec Budapesztu. - Podczas kontroli mężczyzna został poinformowany przez funkcjonariuszy o wykroczeniu, które popełnił i otrzymał mandat w wysokości 300 zł. Mężczyzna zrozumiał słowa policjantów, bo mówił po polsku. Usiłował wręczyć policjantom 120 złotych, prosząc: "nie pisać, to na kawę" - indforuje Tomasz Krukowski z KPP w Lipsku.
Za próbę przekupienia funkcjonariuszy Chińczyk został zatrzymany w policyjnym areszcie. Bedzie miał przedstawiony zarzut korupcji, za który kodeks karny przewiduje nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
(kat)




