Co im się tutaj chce?

1 kwietnia 2008
Tą wystawą - jak mówią jej organizatorzy - "Elektrownia" chce się włączyć do dyskusji dotyczącej estetyki miasta i przestrzeni publicznej. Jest to jednak głos nie do końca poważny, trochę z przymrużeniem oka. Tu chcę...

Zresztą, jak przystało na dzień otwarcia ekspozycji - 1 kwietnia i związaną z nim konwencję. Ekspozycja  "Tu mi się chce" już swoim tytułem ironicznie nawiązuje do nowego promocyjnego hasła Radomia "Tu chcę mieszkać", artystyczny wyraz tego znajdziemy także na jednej z prezentowanych prac.

A są one tak samo różne, jak pokazujący je artyści. Przede wszystkim Krzysztof Mańczyński, którego kilkadziesiąt rysunków wykonanych ołówkiem i długopisem zawisło na obdrapanych ścianach "Elektrowni". Rysunki te pokazują Radom z nieco brzydszej jego strony - podwórek, oficyn, zmurszałych kamienic, dachów. Znacznie młodsi uczestnicy wystawy widzą miasto też na swój sposób. 23-letnia Karolina Falkiewicz na fotografiach, 20-latek Karol Suwała, laureat licznych konkursów m.in. na znaki graficzne poprzez instalacje, podobnie jak jego rówieśnik Mikołaj Ciężkowski. Ten drugi w pracy "Lotnisko" wykorzystuje w twórczy i oryginalny sposób światło jarzeniówki.Świat Karoliny Falkiewicz

- To artyści jeszcze "nieopierzeni", których chcemy promować, bo chcemy również wychowywać młodych ludzi, przyszłych uczestników życia artystycznego - podkreśla Mariusz Jończy z "Elektrowni".  - Cieszę się, że udało nam się także namówić artystę uznanego Krzysztofa Mańczyńskiego. Jego rysunki powstały wprawdzie głównie w ciągu minionego roku, ale w ekspresyjny sposób oddają właściwie to, co robił przez wiele poprzednich lat.Głównym bohaterem jest Mańczyński i jego rysunki

Organizatorzy twierdzą, że wystawa nie nosi cech "zadęcia". - Warunki, a jesteśmy w tej chwili w trakcie prac rozbiórkowych, nie sprzyjają pokazywaniu poważnych dzieł - dodaje Jończy. Czego dowodem jest także choćby instalacja dyrektora placówki Zbigniewa Belowskiego. Na kamiennym tle i podłożu rośnie sobie maleńka choinka. Do tego tytuł "Wg projektu Cosztorazziego".

Wystawa czynna do 20 kwietnia br.