Cztery osoby nie żyją, dziesięć rannych
Do wypadku doszło około godziny dziesiątej na krajowej drodze nr 740. - Volkswagen transporter z nieustalonych przyczyn wjechał do rowu i dachował. 43-letni kierowca zginął na miejscu, siedmioro rannych pasażerów przewieziono do szpitala, w tym trzy na OIOM - informuje Aleksandra Banaszczyk z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Ranni to czterej mężczyźni (17 - 57 lat) oraz trzy kobiety (21 - 54 lata), mają między innymi obrażenia w postaci złamań nóg. Są mieszkańcami Lublina i Puław, prawdopodobnie wracali busem z pracy w Belgii.
Droga nr 740 na kilka godzin została zablokowana, policja zorganizowała objazdy od Radomia i Zakrzewa prze Kolonię Cerekiew.
Ze względu na brak bezpośrednich świadków wypadku, policja prosi osoby, które mogłyby pomóc w ustaleniu jego przebiegu o kontakt z Referatem ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym KMP Radom, ul. 11 Listopada 37/59, tel. 0 48 345 25 31 lub z Prokuraturą Rejonową Radom - Zachód pod nr tel. 048 368 10 10.
Druga tragedia miała miejsce o godz. 14 na drodze krajowej nr 50 w Słomczynie pod Grójcem. Tam trzy osoby zginęły na miejscu, a trzy zostały ranne. - Z relacji jednego z poszkodowanych jadącego daewoo nexią wynika, że kierowca opla astry wykonując manewr wyprzedzania zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z nexią - wyjaśnia A. Banaszczyk.
W wypadku śmierć na miejscu poniosły trzy osoby: 61- i 65 -letnie kobiety oraz 55-letni mężczyzna. Trzy osoby są ranne. - To 21-letni: kobieta i mężczyzna podróżujący oplem, oraz mężczyzna jadący daewoo. Mężczyźni zostali odwiezieni do szpitala w Grójcu, kobieta zaś śmigłowcem do Warszawy - dodaje A. Banaszczyk.
Policja ustala przyczynę wypadku.
(bdb)




