Czyje to POmysły?!
Jak pisaliśmy, PiS proponuje podzielić Mazowsze na regiony, tak by radomski mógł w większym stopniu skorzystać z unijnych pieniędzy.
Na dzisiejszej konferencji prasowej radny sejmiku wojewódzkiego Andrzej Łuczycki (PO), przypomniał, że od dłuższego czasu zajmuje się statystycznymi symulacjami podziału Mazowsza. – To mój autorski pomysł podziału na trzy regiony: zachodni (Płock i Sochaczew), Warszawę i wschodni z Radomieim. Dla nas taki podział byłby najkorzystniejszy - przekonuje Łuczycki zapewniając, że radni sejmiku znają te propozycje. - Przypominam, że podział na jednostki, które obowiązują obecnie (jest ich 16) został dokonany, gdy władzę sprawował premier Kaczyński. Moja propozycja spełnia unijne wymogi. Dzięki temu nasz region dostałby więcej pieniędzy, bo należąc do całego Mazowsza będzie bardzo trudno o te fundusze – mówi radny.
Dyskutujmy o Janosikowym
Przypomnijmy: politycy spierają się o pieniądze, które mogłyby trafić do regionu radomskiego z unijnej kasy w latach 2014 - 20. Ale, by się tak stało, propozycje zmian trzeba zgłosić do końca lutego br. Łuczycki dodaje, że decyzję w tej sprawie podejmuje rząd i organy europejskie. – Jednak wprowadzenie takiego podziału jest mało prawdopodobne. Niemniej próba taka mogłaby spowodować bardzo ciekawą dyskusję na temat Janosikowego. Być może ustawa o Janosikowym byłaby tak skorygowana, że nadwyżki byłyby spożytkowane wewnątrz naszego województwa z dofinansowaniem radomskiego – tłumaczy Łuczycki.
Łuczycki ma prawa autorskie?
Wyraźnie zaznacza, że Prawo i Sprawiedliwość „podkrada pomysły”, o których radny sejmiku pisał wcześniej. – Do końca się nie dziwię politykom PiS. Sięgają po czyjeś pomysły, by nieszczęśliwy wypadek w Smoleńsku określić jako zamach. Gdy przyjdzie myśleć pozytywnie o rzeczach ważnych dla swojego regionu, to widać, że już się wyjałowili intelektualnie. Nie potrafią się zająć walką z bezrobociem, rozwiązaniem problem kupców z Żeromskiego. Nie potrafią się uporać z negatywnym odbiorem Radomia w mediach, po tym co stało się podczas wigilii na Żeromskiego. Człowiek spuszcza ze smutkiem oczy i wstyd się przyznać, że się jest radomianinem – wylicza grzechy PiS Andrzej Łuczycki. Jednocześnie zastrzega, że cieszy go, iż władze miasta i politycy konkurencyjnego ugrupowania próbują korzystać z tych pomysłów. - Jedna prośba: niech podają autorów – apeluje radny PO.
Wszyscy chcą na Wschód
- Cieszymy się też, że PiS ma pomysł, by ziemię radomską wprowadzić do programu Polski Wschodniej, ale śmiejemy się z tego, gdy mówią, że to ich pomysł. On pojawił się jeszcze w roku 2007 r. – mówi radny rady miejskiej Jerzy Zawodnik przypominając nawet termin konferencji prasowej posła Radosława Witkowskiego, gdzie była o tym mowa.
- Chcemy tu, w Radomiu wiedzieć czy politycy PiS z innych regionów, włącznie z panem Jarosławem Kaczyńskim popierają, by każde z województw oddalo 3 proc. ze swoich pieniędzy na rzecz subregionu radomskiego i siedlecko–ostrołęckiego? W naszym przekonaniu to pomysł rewolucyjny, ale i wyjątkowo populistyczny – twierdzi poseł Witkowski.
(raa)




