Dramatyczne bezrobocie!

13 grudnia 2012
Takich słów na określenie sytuacji na rynku pracy w Radomiu i powiecie używa starosta Mirosław Ślifirczyk. PUP zapowiada realizację programów, które mają pomóc bezrobotnym w znalezieniu zajęcia; pośredniak ma otrzymać na ten cel ok. 40 mln zł.

 

Dyr. Bakuła (pierwszy z prawej) i starosta Ślifirczyk alarmująW październiku stopa bezrobocia w powiecie wyniosła: 29,9 proc. W mieście - 22 proc. W listopadzie przybyło 267 bezrobotnych w powiecie, a w Radomiu kolejne 309. – Co daje kolejny wzrost bezrobocia! Ogólnie zarejestrowanych w radomskim PUP jest 37 440 osoby bez pracy. Sytuacja jest dramatyczna! – ocenia starosta Mirosław Ślifirczyk. - Pierwsze miesiące 2013 roku na pewno nie przyniosą poprawy sytuacji, a wręcz odwrotnie, bezrobotnych będzie jeszcze więcej – dodaje zaznaczając, że „Mazowsze należy do najbogatszych regionów w Polsce”.  - Natomiast my, nasz region - wyglądamy bardzo źle.  Jego zdaniem nadziei trzeba upatrywać w samorządach, ktoire powinny stwarzać zachęty do inwestowania. - Tymczasem ludzie w naszym regionie ubożeją – mówi starosta.

 

PUP zabiega o pieniądze na programy przeciwdziałające bezrobociu. – Dostaliśmy niewiele: 355 tys. zł. do końca roku na jednorazowe wsparcie na działalność gospodarczą dla bezrobotnych – informuje Józef Bakuła, dyrektor PUP w Radomiu.

 

Przedwczoraj zarząd województwa Mazowieckiego podjął uchwałę o realizacji programu pilotażowego, dzięki któremu do  Radomia trafią pieniądze dla 250 osób w najtrudniejszej sytuacji - wykluczonych, długotrwale bezrobotnych. Instytucja która wygra przetarg na realizację tego programu ma sprawić, że ci ludzie znajdą pracę. to drugi kwartał 2013 roku, a zakończenie w grudniu. Kolejny program to Leonardo Da Vinci - 37 osób wyjedzie na staże do Niemiec, na co jest przeznaczone prawie 100 tys. euro. – Wcześniej będą się uczyć języka i kultury naszych sąsiadów. Będą mogli pracować jako fizjoterapeuci, opiekunowie, kucharze, mechanicy, barmani kelnerzy, piekarze, ogrodnicy, elektrycy, murarze, informatycy, nauczyciele w przedszkolach – wylicza dyrektor pośredniaka.

 

I jeszcze jeden projekt Inicjatywa. To pieniądze na podjęcie staży, szkoleń oraz uruchomienie własnej działalności. – Złożyliśmy również cztery projekty  w ramach Funduszu Pracy. Liczymy więc, że na aktywne zwalczanie bezrobocia otrzymamy ok. 40 mln zł. To dużo mniej niż w 2010 r. kiedy dostaliśmy 70 mln zł, ale znacznie więcej niż otrzymaliśmy w tym roku. Bo to było zaledwie 26 mln – przypomina Józef Bakuła.

(raa)