Drogo za śmieci

31 grudnia 2012
17,55 zł miesięcznie od osoby za wywóz śmieci nieposegregowanych i 13,50 posegregowanych zapłacimy od lipca 2013 r. To podwyżka z obecnych 7,50 zł. Decyzję podjęli dziś radni PiS i PSL. Koalicja zgodziła się na wniosek opozycji, byśmy te rachunki regulowali miesięcznie, a nie kwartalnie, i to z góry.

 

Sylwester: radni debatowali, śmieciarki też pracowały - Ustawa śmieciowa to gniot jaki wyszedł z sejmu - grzmiał podczas sesji rady miejskiej Jan Rejczak (PiS). - Regulamin stworzony przez urzędników to kuriozum - zadziwił partyjnych kolegów Marek Szary (PiS).


Przypomnijmy: radni musieli do końca roku zdecydować o stawce i sposobie naliczania opłaty za wywóz nieczystości, bo wymaga tego tzw. ustawa śmieciowa, która dostosowuje polskie przepisy w tej kwestii do unijnego prawa.

 

Jak jeden mąż radni Prawa i Sprawiedliwości przegłosowali wszystkie uchwały w sprawach utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. - Będzie obowiązek segregacji odpadów. Papier, tektura, szkło, tworzywa sztuczne, stare leki, gruz, opony, w sumie jest ich 14 rodzajów - wyliczała - Grażyna Krugły, dyrektor wydziału ochrony środowiska magistratu. - Za posegregowane będziemy płacić o ok. 30 pro. mniej - zaznaczyła.

 

2- Nad tymi rozwiązaniami mogliśmy spokojnie debatować dwa miesiące wcześniej. Nie było żadnego spotkania w komisjach, żadnych rozmów - wytykali koalicji PiS/PSL radny Kazimierz Woźniak (Radomianie Razem, Kocham Radom) i Zenon Krawczyk (SLD). Nawet podczas przerw sylwestrowej sesji radni opozycji dopytywali o rozwiązania, jakie miasto zaproponowało, zgłaszając swe poprawki i uwagi. - To gmina będzie teraz płacić za wywóz śmieci przewoźnikowi. Praktyka pokaże jak system będzie funkcjonował - tłumaczyła Grażyna Krugły. - Jesteśmy chyba szejkami, bo będziemy płacić kwartalnie za usługę, która dopiero ma być wykonana! Skąd spółdzielnie wezmą 300 - 400 tys. zł na takie kredytowanie miasta? Nie może być normalnie - miesięcznie i to za wykonaną usługę - wytykał Zenon Krawczyk (SLD). Jakub Kowalski (PiS) zaproponował, by uiszczać opłatę za dany miesiąc do 15 każdego miesiąca. - Pieniądze mamy wpłacać na rachunek gminy w UM lub na poczcie - proponował radny. To zmiana, bo w projekcie uchwały zapisano przelew bankowy. Za była koalicyjna większość. Mimo wprowadzonej zmiany, dziewięciu radnych opozycji głosowało przeciw, bowiem chcieli, by mieszkańcy płacili pod koniec każdego miesiąca.

 

217,55 miesięcznie za śmieci
Tyle zapłacimy gminie. Radni solidarnie wybrali metodę naliczania opłat od liczby osób zamieszkującej daną nieruchomość. Właściciel mieszkania wykaże te liczbę w deklaracji. - Skąd taka suma? Kto chce na tym zarobić? Jeśli gmina będzie miała nadwyżkę, to czy odda pieniądze? - pytał Kazimierz Woźniak a obecny na sali obrad dyrektor Radkomu twierdząco kiwał głową. - Proponujemy stawkę na poziomie 8,60 zł - wnioskował Zenon Krawczyk. - Nie znam się na wszystkim, ale na śmieciach troszeczkę się znam - głos zabrał przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik (także pracownik miejskiej spółki Radkom). - Stawka jest racjonalna, nawet nie doszacowana. Przyjdzie zacisnąć pasa. Ja także więcej zapłacę - argumentował. - To bogaci robią więcej śmieci od biednych. To udowodnione - obwieścił sali Marek Szary (PiS). Głosami koalicji PiS PSL odrzucono wniosek o mniejszą stawkę i przegłosowano metodę naliczania opłat od osoby.

Przepisy mają wejść w życie 1 lipca 2013 r. Sejm jeszcze raz - w styczniu - ma się zająć tzw. ustawą śmieciową. Radni spodziewają się, że będą musieli jeszcze nie raz decydować o zmianach w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi.

Bartek Olszewski