Dziś wybory do Parlamentu Europejskiego

Na razie jednak tylko ich symulacja. Rano w Zespole Szkól im. S. Staszica mimo ferii spotkało się ponad 80 uczniów z radomskich szkól i gimnazjum w Jastrzębi. To uczestnicy edukacyjnego programu organizowanego przez Radomski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli pod patronatem Polska Fundacja im. R. Schumana. - Uczymy młodych ludzi na czym polegają procedury związane z wyborami do Parlamentu Europejskiego, jak to wszystko się odbywa. Zachęcamy jednocześnie do aktywnego udziały w wyborach i życiu demokratycznym. Chcemy pokazać jak działa parlament i że jest to ciało przyjazne obywatelom – tłumaczy Agnieszka Rdzanek z RODN.
Wiedzę na temat Parlamentu Europejskiego uczniowie zdobywali od października uczestnicząc w zajęciach szkolnych kół europejskich. - Dowiadywali się, po co ta instytucja została powołana i kto może w niej zasiadać. Wzięli także udział w warsztatach organizowanych przez Regionalne Centrum Edukacji Europejskiej, gdzie poznali metodę przeliczania głosów na mandaty. Jednym słowem poznali parlament w pigułce – dodaje A. Rdzanek.
Dziś młodzież wybierze 10 europosłów z ich fikcyjnego kraju – Nibylandii. Wcześniej jednak podzielona na grupy przygotuje ordynację wyborcza i zasady kampanii, a także debatę publiczną. „Dziennikarze” zasypią pytaniami kandydatów na konferencji prasowej i zredagują trzy gazety. Będą one reprezentowały dwa podejścia do UE – entuzjastów i sceptyków. Do poszczególnych grup trafiają wyciągając losy.
Zuzanna, Natalia, Mateusz, Filip, Kasia, Kacper, Wioletta, Ola, Marlena, Michał i Tomek z gimnazjów nr 1, 12 i Jastrzębi, II LO i „elektronika” pracują w grupie medialnej. Część z nich będzie reprezentowała agresywnych dziennikarzy z prasy brukowej. Doskonale wiedzą, jakie padną wtedy pytania. - O wiek i życie prywatne kandydatów – zapewniają. O Parlamencie Europejskim – jak przekonują – wiedzą sporo. Z lekcji WOS-u, z internetu, z innych publikacji. - Ale lepiej by było, gdybyśmy wcześniej wiedzieli do jakiej grupy trafimy. Wtedy łatwiej byłoby się nam przygotować – twierdzą. Zapewniają też, że taka symulacja, to o wiele pożyteczniejsza nauka niż ta podawana „na sucho” na szkolnych lekcjach.
O tym, kto będzie reprezentował Nibylandię w PE okaże się dopiero przed 16.
(bdb)




