Fabryka Łączników nadal stoi

5 marca 2012
Do 23 marca Fabryka Łączników będzie miała przestój w pracy. Jak dowiedzieliśmy się, taką decyzję podjął syndyk firmy.

 

Fabryka nie produkuje Dziś pracownicy mieli zjawić się w zakładzie po przewie trwającej od 18 grudnia. - Jednak większość załogi otrzymała poczta wypowiedzenia, które biegną od 1 kwietnia. Znajduje się w nich zapis, że w okresie wypowiedzenia nie mają obowiązku świadczenia pracy - wyjaśnia Marzena Popławska z zakładowej "Solidarności 80". Jak podkreśla nasza rozmówczyni, związkowcy nie mają kontaktu z syndykiem, choć problemów do omówienia jest sporo. - Domyślamy się, że te osoby, które wypowiedzeń nie dostały, pozostaną w zakładzie dłużej po to, by wykończyć produkcję - zaznacza Popławska.

Załoga cały czas czeka na wypłatę zaległych wynagrodzeń. - Sądziliśmy, że je dostaniemy w miarę szybko, ale okazało się, że Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, który ma je wypłacić musi otrzymać od nas wnioski na specjalnych drukach. Tymczasem syndyk, nie wiem czy przez przypadek, czy celowo nas o tym nie poinformował - żali się M. Popławska, która sama pracuje w dziale księgowym.

Przypomnijmy, radomscy politycy problemem i samym procesem upadłości Fabryki Łączników, zainteresowali Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuraturę. W przedsiębiorstwie zatrudnionych jest 385 osób. Kilka tygodni temu Sąd Rejonowy w Siedlcach ogłosił upadłość radomskiej firmy.

(bdb)