Hubal wg Lombarskiego

4 listopada 2011
Jacek Lombarski napisał książkę o majorze Hubalu. O jego życiu, żołnierzach Henryka Dobrzańskiego i docieraniu do źródeł informacji autor opowiadał podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Nam zdradził kilka ciekawostek o publikacji, którą portal Mój Radom zgłosił do tegorocznej nagrody literackiej Radomia.

 

Autor (z prawej) znalazł czas dla każdego Wśród uczestników wieczoru przeważały osoby dorosłe, których skroń zdobiło srebro włosów. Tymczasem Jacek Lombarski wyraźnie zaznaczał, że swoja książką chce trafić do młodych osób. Ma nadzieję, że tytuł (szczególnie druga część) „Major Hubal legendy i mity” może w tym pomóc. – Miałem 58 innych propozycji tytułu. Ta mi się najbardziej podobała. Ale tak nie mógł przecież brzmieć temat pracy magisterskiej – zdradza nam.

Pierwowzorem książki jest bowiem praca magisterska dziennikarza, który od lat interesuje się historią. - „Kreowanie wizerunku majora Henryka Dobrzańskiego - Hubala w mediach w latach 1920 – 2008”. Taki tytuł się nie nadawał – śmieje się autor. Uważa że legendy i mity mogą zapaść w pamięci oraz przyciągnąć młode osoby. Sam Lombardzki pierwszy raz spotkał się z historyczną postacią Hubala już w wieku… 10 lat! - Wtedy też zostałem zapisany do harcerstwa. Ja mówię tak: z Hubala trzeba wyrosnąć, żeby do niego dorosnąć. Zawsze jest młodzieńcza fascynacja - opowiada. Dodaje, że kilka lat trudził się nad zmianą formy pracy magisterskiej na tę, którą możemy teraz czytać. - Wielu znajomych namawiało mnie na publikację. Siadłem, poodrzucałem informacje, które w międzyczasie doszły do mnie. Popracowałem nad stylem i teraz książka łamie wszelkie kanony pracy dyplomowej, z której w swoim czasie dostałem piątkę – nie ukrywa autor, a z jego ust nie znika uśmiech. Do wielu informacji źródłowych  dotarł sam. Znajdował je nawet w biurku przeznaczonym do zniszczenia – Były w szufladzie miedzy innymi papierami – opowiadał na spotkaniu.

Jacek Lombarski nie wie ile pokonał kilometrów poszukując informacji i rozmawiając z ludźmi, którzy znali Hubala. - W jedno miejsce wracałem wiele razy. Ludzie zaczynają opowiadać dopiero, gdy się trafi do nich kolejny raz. Nie chciałem łapać sensacyjki a dowiedzieć się prawdy i prawdę napisać – dodaje już z powagą. Kim zatem po pokonaniu tylu kilometrów”, przeczytanych książkach innych autorów, analizie danych informacji jest dla Lombarskiego major Hubal? - Na pewno nie był postacią kontrowersyjną. Przylepiło się do niego: „watażka, postać kontrowersyjna” i tak dalej. Nikt nie wnikał w to, że przed wojną był dlatego kontrowersyjny, że nie pozwalał na nadużycia, na łapownictwo na górze. Dlatego się go pozbywano. Jego podwładni chętnie z nim współpracowali, bo ich bronił przed „górą”, a ta góra ich nie chciała bo ją tępił. Taka jest prawda, tylko, że nikt nią nie wnika. Przykłady są w książce – mówi portalowi Mój Radom autor.

Bartek Olszewski

Więcej o książce przeczytasz tutaj