Kolejne dzieła dla „Malczewskiego”

3 lipca 2013
- U nas ciągle dzieją się rzeczy ważne - zapewnai dyrekcja Muzeum im. Jacka  Malczewskiego. - Otrzymaliśmy starodruk, który w Bawarii byłby sensacją! A także - kolejne obrazy. Placówka planuje tez odsłonięcie tablicy pamiątkowej darczyńcy Edwarda Kossoya.

 

Paulina Szymalak prezentuje daryPod koniec sierpnia (28 lub 29) na gmachu Muzeum im. Jacka Malczewskiego zobaczymy tablicę pamiątkową poświęconą Edwardowi Kossoyowi - radomianinowi, Żydowi, polskiemu patriocie, filantropowi, darczyńcy radomskiej placówki. - Ten człowiek zasłużył na upamiętnienie w rodzinnym mieście. Tak uczcimy stulecie urodzin pana Edwarda - mówi dyrektor Adam Zieleziński. Zapewnia, że muzeum ma stały kontakty z rodziną  Edwarda Kossoya. - Dwa obrazy, oraz starodruk, które leżą przed nami to kolejne dary, które otrzymaliśmy. Ofiarowała je córka i wdowa po Edwardzie Kossoyu - dodaje dyrektor.

Obrazy przekazanie placówce to prace Zdzisława Lachura, polskiego malarza i grafika, wywodzącego się z Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. - Od lat 50. zajmował się tematyką żydowska w malarstwie. Z czasem doszły motywy bardziej rodzajowe i społeczne. Co ważne, był założycielem pierwszej polskiej Wytwórni Filmów Rysunkowych w Bielsku Białej. Większa praca przedstawia głowę żydowskiego chłopca. Powstała w początku lat 60.. Drugi, mniejszy obraz, przestawia rabina - mówi Paulina Szymalak z "Malczewskiego"

 

2Kolejnym darem jet starodruk z końca XV wieku. - To dzieła zebrane Johanna Aventinusa, kronikarza bawarskiego, który zebrał wszystkie kroniki klasztorne w jedno dzieło i opublikował w 1622 r. Ta księga była na indeksie, bowiem zawierała uwagi antypapieskie. Aventinus uważany jest za ojca nowożytnej historiografii bawarskiej. Oprócz kroniki są inne pisma, szereg pięknych grafik z typowym wzornictwem epoki renesansu, wizerunki króla Niderlandów, Flandrii, książąt. Księga została wydana w 1622 r. w drukarni we Frankfurcie nad Menem. To niewątpliwie bardzo cenne dzieło historyczne w naszych zbiorach. W Bawarii byłaby to sensacja! - zapewnia Piotr Rogólski, kierownik działu konserwacji dzieł sztuki "Malczewskiego".

(raa)