Komentarze. Przegrani i wygrani
- Z pokorą przyjmuję wynik wyborów. Wyborcy skierowali mnie na ławkę rezerwowych. To tak jak na boisku wśród biegaczy liczą się ułamki sekund - mówi nam Marek Wikiński. I nie bez ironii dodaje nawiązując do mandatu zdobytego przez Ruch Palikota. - Optymistyczne jest to, że w ciągu czterech lat będziemy mieli w Radomiu tor Formuły 1. Podkreśla jednak, że ma szacunek dla wyniku ugrupowania Palikota. - Brałem pod uwagę różne scenariusze, także ten, że nie wejdę do sejmu - zapewnia. Jest zdania, że SLD musi przeanalizować wynik wyborów. - W regionie radomskim mieliśmy od 10 lat wynik porównywalny do średniej krajowej, teraz był on o 3 proc. słabszy - wylicza. Co zamierza robić? - Wracam do pracy na Politechnikę Radomską. Co z przyszłością polityczną? - Zobaczymy - sumuje były już poseł SLD.
Radosław Witkowski (PO): - Uważam, że wynik w Radomiu jest dobry, zdobyliśmy tylko 3 proc. głosów mniej niż PiS. A jeszcze podczas wyborów samorządowych nasz kandydat na prezydenta miał dwa razy mniej głosów niż kandydat PiS. Szkoda, że w senacie nie będzie Andrzeja Łuczyckiego, bo uważam, że w kadencji 2005 - 2007 bardzo dobrze pracował i teraz też byłby przydatny regionowi. Oczywiście w regionie nie przekonaliśmy wyborców. Nie zaskakuje mnie wynik Ruchu Palikota, obserwując kampanię wyborczą tego ugrupowania, można było sądzić, że zdobycie przez nich mandatu jet realne. Pewnie kiedyś dowiemy się dlaczego.
Zebrała: (bdb)
Zobacz kto wejdzie do sejmu?




