Koniec remontu w teatrze

7 kwietnia 2013
Teatr lśni! Po półtora roku prac zakończył się remont "Powszechnego". Jest nowa elewacja, ciepłe wnętrze, systemy solarowe. - Roboty trwały, a my wystawialiśmy spektakle. Udało się! - cieszy się dyrektor Zbigniew Rybka i już planuje budowę kolejnej sceny.

 

Teatr gotowy!To już finał remontu trwającego od września 2011 roku. Uczczono ten moment tortem, winem i wspomnieniami. Choćby rusztowań nad wejściem głównym do teatru, które pokonywali idący na spektakle. - Praca łatwa nie była. Przez kilka miesięcy nie mieliśmy ścian, ale nie odwołaliśmy ani jednego przedstawienia. To jest nasz wspólny wyczyn! - cieszy się dyrektor "Powszechnego" Zbigniew Rybka. Wykonawcy musieli wyłączać młoty piły na czas spektaklu, by po jakimś czasie znowu wrócić do pracy. Warto było. Teraz jest czysto i ciepło - zimę spędziliśmy już w ogrzanych pomieszczeniach - dodaje przekonując, że to jedyna zima, podczas której nie musiał w pracy chodzić w kożuchu i rękawiczkach. Teraz teatr ma   nowa instalacje co, wentylację, oświetlenie, a także systemy solarowe na dachu budynku.

 

2Remont kosztował ponad 9 mln zł; część pochodziła z funduszy unijnych, część z budżetu miasta. Prace wykonała firma Ład Bud z Tarnowa wraz z podwykonawcami.

 

2 Teraz dyr. Rybka może znów... planować. Myśli o utworzeniu kolejnej sceny na  wystawianie mniejszych form artystycznych. -   Wygospodarowaliśmy przestrzeń w starej maszynowni i wentylatorowni. Teraz to puste pomieszczenie, wyższe od małej sceny i o dużej kubaturze. Na razie są tam słupy i przewody. Tam np. mogłaby się odbyć premiera spektaklu Przemysława Wojcieszka - mówi dyr. Zbigniew Rybka. - Jeśli znajdą się pieniądze... - zastrzega szef "Powszechnego".

 

Bartek Olszewski