Kwiatek do kwadratu
Na pierwszej prezentują się panie, jest więc w niej siła,
uczucie, są emocje. Druga to... -
... ukłon na kobiet - mówi autor.
"Baba do kwadratu" to zbiorowa wystawa prac sześciu fotografek RTF: Magdaleny Bieńkowskiej, Małgorzaty Derlety, Ewy Kutyły, Iwony Nabzdyk, Barbary Polakowskiej i Doroty Wólczyńskiej. Każda z nich widzi świat inaczej. Wszystkie zdjęcia prezentowane w Małej Galerii MBP są... czarno-białe! - Co jest tym "kwadratem w tej babie", nie trzeba tłumaczyć. To nasz tryptyk! Gdzieś w naszej podświadomości myślimy o sile babskiej. Nam, autorkom tego raczej nie brakuje, bo jesteśmy dosyć silnymi osobowościami. Bez wcześniejszych uzgodnień i narzucenia sobie tematu pokazujemy siłę, której w podświadomości chciałybyśmy mieć jeszcze więcej. Wdzięk widzimy na fotografiach Małgosi, gdzie jest koń w galopie - tłumaczyła podczas wernisażu wystawy wiceprezes RTF Barbara Polakowska.
- Zdjęcia pokazują to, czym się interesujemy. Nasze pasje. Jednych ciekawią ptaszki, innych narty czy góry. Każdy pokazuje swoje "ja" i swoje potrzeby - dodaje Magdalena Bieńkowska.
- To miał być po prostu babski tryptyk. A potem, nagle padła propozycja, że mają to być zdjęcia w kwadracie. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że zdjęcia nie da się "od tak po prostu" przekadrować w kwadrat, jeżeli się już umieszczało poszczególne elementy w kadrze prostokąta. Ale jakoś się udało. To było wyzwanie. - opowiadała licznie przybyłym na wystawę Ewa Kutyła.
"Kwiatek dla baby"
To kolejna wystawa RTF. Tym razem autorem bajecznie kolorowych zdjęć jest mężczyzna. - To taki mój drobny ukłon w stronę wszystkich kobiet. A przede wszystkim moich przesympatycznych koleżanek z RTF - mówił Krzysztof Zdanowicz. W galerii Exlibris pokazał piękne kwiaty i wręczył prawdziwe tulipany autorkom "Baby do kwadratu". Sam zaś otrzymał od kobiet... wiśnie, które - co przyznał - uwielbia.
Obie wystawy można oglądać w Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Bartek Olszewski




