Mikołaj przyjechał!

4 grudnia 2006

Mikołaj przyjechał w samą porę. Zdążył, choć ponoć nawet w Laponii, gdzie mieszka na stałe, nie ma śniegu. Ale być może wybrał tym razem inny środek lokomocji niż sanie.

Przyjechał w samą porę... 



My spotkaliśmy Mikołaja w samym centrum Radomia, na ul. Żeromskiego przed jednym ze sklepów. Wzbudzał zrozumiałe zainteresowanie nie tylko wśród dzieci - poruszał się bowiem w rytm znanej "christmasowej" piosenki. I jedno tylko martwiło tych, którzy chcieli sprawdzić, czy jest prawdziwy: napis na torbie, którą trzymał  - "nie dotykać".