Modlitewniki w bibliotece

18 stycznia 2013
Wyjątkową wystawę „Habent sua fata libelli” można oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej. To prezentacja modlitewników ze zbiorów Muzeum Polskiego Modlitewnika im. Wandy Malczewskiej w Parznie.



 

Wystawę można oglądać do 9 lutego„Habent sua fata libelli” to łacińskie powiedzenie, które oznacza, że książki mają swoje losy. I one podlegają różnym dziejowym zawirowaniom, towarzyszą ludziom ich życiowych przygodach, trudnościach i radościach. Doskonale to widać, kiedy pozna się losy modlitewników przekazywanych do zbiorów muzeum modlitewnika w Parznie. Inicjatorka muzeum,  Wiesława Piontek opowiada, że niektóre należały do zesłańców syberyjskich czy popowstaniowych emigrantów, inne wędrowały wraz z armią gen. Andersa w czasie II wojny światowej, do Parzna trafiło też kilka XIX-wiecznych egzemplarzy z Ukrainy, wśród nich „Modlitewnik wygnańca”, inne są pisane na maszynie i ręcznie oprawione, a pochodzą z okresu stalinowskiego, kiedy były kłopoty z kupieniem czegokolwiek związanego z wiarą katolicką.

Muzeum Polskiego Modlitewnika im. Sługi Bożej Wandy Malczewskiej w Parznie jest jedynym w Polsce, a może i w Europie gromadzącym tego typu książki. Miejsce jego powstanie nie jest przypadkowe. Parzno to mała wieś koło Bełchatowa, gdzie ostatnie lata przeżyła i gdzie zmarła Wanda Malczewska. Urodziła się w Radomiu, była kobietą głębokiej wiary, miała wizje dotyczące losów Polski, dar głębokiej, uzdrawiającej modlitwy. Słynęła jako mistyczka, wizjonerka, patriotka i opiekunka ludu polskiego. W toku jest jej proces beatyfikacyjny. W 2012 roku minęło 190 lat od jej urodzenia, stąd pomysł przypomnienia jej osoby (wystawa wzbogacona została o część biograficzną).

- Ale najistotniejsza część wystawy to właśnie książki. Książki szczególne. Bo gdy się zagłębimy w ich dzieje, to okaże się, że to właśnie modlitewniki i psałterze były jednymi z pierwszych książek na świecie. Jak Biblia czy też modlitwy codzienne (Ojcze nasz, Zdrowaś Maryja, Credo) należały w ogóle do pierwszych tekstów przekładanych na język polski i przyczyniły się do rozwoju naszego języka, tak zbiory modlitw do prywatnego użytku (czyli modlitewniki właśnie) były jednymi z pierwszych drukowanych w Polsce książek - wyjaśnia Ilona Michalska-Masiarz MBP.

 

Wystawa czynna będzie do 9 lutego.

 

(kat)