Motocykliści wyruszyli
- Nie ma w tym oczywiście
nic złego, przypominamy jednak, że początek sezonu niesie ze sobą pewne
zagrożenia - przypominają policjanci.
Nawierzchnia dróg po niedawnej zimie pozostawia wiele do życzenia. - Liczne wyrwy i uszkodzenia asfaltu, do tego zalegający na poboczach piach. Wystarczy chwila nieuwagi, gwałtowny manewr i wywrotka motocykla gotowa. Po zimowej przerwie również kierowcy samochodów odzwyczaili się od obecności jednośladów. Musi zatem upłynąć kilka tygodni zanim wszyscy zmotoryzowani przyzwyczają się do widoku motocykli - mówi Justyna Leszczyńska z radomskiej policji.
O czym powinni pamiętać kierowcy aut?By uważać podczas zmiany pasa, czy skrętu w lewo. - W takich sytuacjach motocyklista nie jest zauważany, bądź też prowadzący samochód widzi go w ostatniej chwili i na uniknięcie zderzenia jest zbyt późno - podkreśla Leszczyńska.
Początek sezonu to również czas, kiedy sami motocykliści niezbyt pewnie czują się na swoich pojazdach. Dlatego teraz najwięcej jest wywrotek i upadków.
W najbliższym czasie pogoda będzie sprzyjać motocyklowym wyprawom. A to oznacza, że do działania wkroczą również policjanci. - Także na motocyklach - - zapowiada leszczyńska.
Według radomskiej drogówki zdecydowanie najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem motocyklistów jest m.in. nadmierna prędkość i przecenianie swoich umiejętności, przejeżdżanie na czerwonym świetle, wciskanie się między samochody, a w końcu zwykłe popisy. - Oznacza to, że większości tragicznych wypadków można uniknąć, gdyby tylko motocykliści przestrzegali przepisów ruchu drogowego. Każdego roku nasi policjanci wzywani są do wielu wypadków z udziałem motocyklistów. Wielu z nich zostaje do końca życia kalekami - wielu ginie. Są to zazwyczaj młodzi ludzie, których umiejętności jazdy nie są adekwatne do mocy maszyn, którymi jeżdżą i którzy zapominają, że w zderzeniu z samochodem narażeni są na większe niebezpieczeństwo - wylicza Leszczyńska.
(kat)




