Na liczniku miał 170 km na godzinę! Nie uciekł

13 maja 2014
23-latek pędził A5 170 km na godz. Uciekał przed policjantem. Stracił prawo jazdy. Stanie przed sądem.



 

- Wczoraj przed południem motocyklista z radomskiej drogówki kontrolował prędkość z jaką poruszają się pojazdy w Mleczkowie. Zauważył audi A5, które jedzie z prędkością blisko 170 km na godz. w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 50 km na godz. Policjant chciał zatrzymać auto do kontroli, ale kierowca audi zignorował polecenia funkcjonariusza, przyspieszył i zaczął uciekać. Policyjny motocyklista natychmiast ruszył za nim w pościg, ale kierowca nie reagował na jego sygnały. Uciekał przez kilka miejscowości stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. W Radomiu zniknął z pola widzenia policjanta i pewnie myślał, że udało mu się uniknąć odpowiedzialności. Nic bardziej mylnego: policjant nie odpuścił i rozpoczął ustalanie właściciela i kierowcy tego samochodu. Po kilku godzinach funkcjonariusz dotarł do miejsca zamieszkania młodego kierowcy. Jak się okazało to 23-letni mieszkaniec Radomia, który nie był w stanie ukryć zaskoczenia z tej wizyty. Tłumaczył, że ma już na swoim koncie 12 punktów karnych i dlatego nie zatrzymał się do ,bo obawiał się, że straci prawo jazdy, a nie może sobie na to pozwolić - relacjonuje Justyna Leszczyńska z KMP w Radomiu.

23-latek stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości i niestosowanie się do poleceń policjanta. Odpowie teraz przed sądem.

 

(kat)