Napad na stację LPG

Do napadu doszło w piątek przed północą. - Jak wynika z relacji pracownika stacji, tuż przed północą do budynku stacji przyszedł nieznany mężczyzna. Domagał się otwarcia zamkniętych drzwi, a gdy 57-latek to zrobił, został zaatakowany. Napastnik uderzył go kilka razy w twarz i psiknął gazem w oczy. W tym czasie jego dwaj wspólnicy weszli do środka i zrabowali pieniądze z utargu oraz karty do telefonów komórkowych. W momencie, gdy poszkodowany zaczął krzyczeć, że rozpoznaje bandytów, ci uciekli ze zrabowanymi rzeczami - relacjonuje Aleksandra Banaszczyk z zespołu prasowego KWP w Radomiu.
Na miejsce zdarzenia przyjechały dwie grupy funkcjonariuszy. Jedna zabezpieczała na miejscu ślady i dowody, natomiast druga z psem tropiącym zaczęła poszukiwania sprawców. - W sobotę rano policjanci "uderzyli" w trzy miejsca i zatrzymali trzech mężczyzn - dwóch w wieku 17 lat i 22-latka. Podczas przeszukania mieszkań u jednego z nich znaleziono zrabowane mienie - informuje Banaszczyk.
Wszyscy trzej napastnicy są mieszkańcami gminy Lipsko i przebywają w policyjnym areszcie. Za napad grozi im kara nawet do 12 lat więzienia.
(bdb)
Fot.: KWP Radom




