Obfity styczeń w Łaźni
Bata Drozdowska podkreśla, że także za czasów jej poprzedniczki Łaźnia miała ciekawy program, ale - mocno to akcentuje - wydarzenia te nie były wystarczająco szeroko i dobrze nagłaśniane. - I to na pewno się zmieni - deklaruje.
Pierwsza ze styczniowych imprez to wtorkowy (11 bm., godz. 18, siedziba przy Żeromskiego) doroczna wystawa Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego. Zobaczyć będzie można na niej 100 prac blisko 40 autorów. Będzie można się przekonać co w minionym roku było dla nich najbardziej inspirujące. Drugie wydarzenie o nieco podobnym charakterze to wystawa malarstwa Małgorzaty Strzelec ( piątek, 13 bm. godz. 10, galeria przy ul. Traugutta 31/33. - To ekspozycja z cyklu prezentacji stypendystów kamienicy artystycznej Rwańska 7 - informuje Marcin Rusek z Łaźni.
Po imprezach plastycznych przyjdzie kolej na tę związaną ze sztuką słowa. 20 stycznia godz. 18, Żeromskiego 56) Łaźnia zaprasza na wieczór autorski Ewy Stupnickiej, autorki związanej z grupa literacka łuczywo. Główną częśc spotkania wypełni promocja tomiku "rozmowy na wietrze", ale będzie też minirecital poezji śpiewanej. A już dzień później (21 bm., godz 10, Żeromskiego) koncert Marka Dyjaka (impreza biletowana, cena 30 zł) w ramach trasy koncertowej promującej płytę "moje Fado". Dyjak jest artysta nietuzinkowym, sam siebie nazywa "barowym grajkiem", ale dla fanów jest polskim Tomem Waitsem, "najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym' - jak mówi o nim krytyczka muzyczna i nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska.
A w samej końcówce stycznia (26 bm., godz. 18) Łaźnia zaproponuje radomianom zupełnie nowy projekt "Rosja" realizowany we współpracy z Rosyjskim Ośrodkiem Nauki i Kultury w Warszawie. - Obejrzymy film "Świat się śmieje", posłuchamy rosyjskiej muzyki i piosenek, będziemy pić herbatę z samowara - zapowiada dyr. Drozdowska.
Luty Łaźnia rozpocznie natomiast imprezą Hair Inspirations 1 - Karnawał. Szczegóły wkrótce.
(bdb)




