Och, Gumo, żebyś Pan wiedział…
W muzeum otwarta zostanie wystawa „Och, Gumo, żebyś Pan wiedział…”. Tego samego dnia mija dokładnie 50. rocznica opuszczenia przez Gombrowicza drugiej ojczyzny pisarza - Argentyny. Ekspozycji towarzyszyć będą wydarzenia muzyczne i literackie.
Utwory Astora Piazzoli i Richarda Galliano zagrają muzycy: Rafał Grząka (akordeon, bandoneon) i Andrzej Olewiński (gitara klasyczna). W lekturę korespondencji wprowadzi publiczność Dominika Świtkowska, adiunkt w MWG. Miała ona okazję poznać J.C. Gómeza podczas finalizowania zakupu listów w Buenos Aires. Organizatorzy przewidzieli też inne argentyńskie akcenty.
Do Wdsoli mozna dojechać bezpłatnym busem, zbiórka o godz. 17.20 przy przystanku autobusowym, ul. Chrobrego (obok Centrum Handlowego Vis a Vis).
Co pisał Gombrowicz
Listy i pocztówki, które od Witolda Gombrowicza otrzymał zmarły w ubiegłym roku J. C. Gómez, Muzeum Witolda Gombrowicza odkupiło od adresata w 2011 roku. Korespondencja obejmuje lata 1957-1965, rozpoczęta w Argentynie, kontynuowana była po powrocie Gombrowicza do Europy – podczas jego pobytu w Niemczech i we Francji. - Jest świetnym źródłem informacji o codzienności Gombrowicza w Europie, w której po dwudziestu czterech latach spędzonych w Argentynie pisarz długo nie mógł się odnaleźć - inzapewnia Ewa Witkowska z MWG.
Listy pisane do jednego z najbliższych przyjaciół i „uczniów” zawierają ciekawy materiał biograficzny i obyczajowy, są też bardziej bezpośrednie, czasem nawet dosadnie ostre, niż przefiltrowane literacko zapiski w „Dzienniku”. Gombrowicz pisze bez ogródek o swoich preferencjach erotycznych, o pieniądzach i – czasem nieparlamentarnie – o wspólnych znajomych.
W muzeum będzie można nie tylko obejrzeć oryginały listów, w czytelni MWG udostępnione zostaną polskie tłumaczenia części korespondencji, publikowane w czasopismach literackich.
(kat)




