Pijany lekarz jeździł w pogotowiu

28 lipca 2009
Pijany lekarz pogotowia ratunkowego ze Zwolenia udzielał pomocy pacjentce. Miał prawie pół promila alkoholu w organizmie. Lekarz jeździł w pogotowiu


O tym, że lekarz jest prawdopodobnie pod wpływem alkoholu poinformowała telefonicznie dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu mieszkanka gminy Tczów. - Policjanci ustalili, że kobieta wezwała pogotowie ratunkowe z powodu wysokiej gorączki i złego samopoczucia. Karetka przyjechała, lekarz zbadał pacjentkę, a ta wyczuła od niego alkohol - relacjonuje Aleksandra Banaszczyk z zespołu prasowego KWP w Radomiu.

Na miejsce pojechali następnie funkcjonariusze wydziału kryminalnego zwoleńskiej policji i szybko ustalili, która z ekip pogotowia interweniowała na terenie Tczowa. - Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości załogi. Okazało się, że 54-letni lekarz pełnił dyżur mając prawie pół promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna po przesłuchaniu został zwolniony do domu - informuje Banaszczyk.

Policjanci zabezpieczają dokumentację medyczną i ustalają, ilu pacjentów lekarz przyjął w tym dniu. Sprawdzą też, czy nie naraził któregoś z pacjentów na utratę zdrowia lub życia.

(bdb)