Pił i jechał. Chciał dać policjantom łapówkę
- Wczoraj wieczorem w Gulinku patrol radomskiej drogówki zauważył opla astrę, którego kierowca na widok radiowozu nerwowo się zachowywał. Zatrzymał się przy innym pojeździe chcąc pomóc mu wydostać się z zaspy. Zdziwiło to osoby znajdujące się w tym aucie, ponieważ pomoc nie była potrzebna. Policjanci postanowili sprawdzić, o co chodzi. 30-latek twierdził, że czeka na dziewczynę, która go tu przywiozła i zabrała kluczyki od auta. Policjanci znaleźli w okolicy kluczyki, które kierowca na ich widok wyrzucił. Sprawdzili jego stan trzeźwości i powód jego zachowania stał się oczywisty. Miał blisko 0,5 prom. alkoholu w organizmie. Mężczyzna widząc, że nie udało się oszukać policjantów i będzie musiał odpowiadać za prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu, próbował wręczyć funkcjonariuszom łapówkę. Policjanci poinformowali mężczyznę, że takie zachowanie jest przestępstwem, a mimo to kierowca nalegał, że zapłaci i sprawa się zakończy. Został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie osadzono go w policyjnym areszcie. Teraz grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności - mówi Justyna Leszczyńska z KMP w Radomiu.
(kat)




