PILNE! Katastrofa przed Air Show w Radomiu. Podczas treningu rozbił się samolot F16. Pilot nie żyje (tekst aktualizowany)
Szokująca i dramatyczna wiadomość: na radomskim lotnisku rozbił się samolot F16. Pilot nie przeżył. Jego śmierć potwierdziło oficjalnie Generalne Dowództwo Sił Zbrojnych i minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Do Radomia pojechał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wideo od czytelnika
Tekst jest aktualizowany.
Maszyna miała uczestniczyć w rozpoczynających się w sobotę Międzynarodowych Pokazach Lotniczych. - Niestety pilot nie żyje - poinformował na portalu X rzecznik rządu Adam Szłapka. O tragedii został poinformowany premier Donald Tusk.
Na razie nie ma szczegółów tragicznego zdarzenia. Wiadomo, że do wypadku doszło dzisiaj bardzo późnym popołudniem, około godz.19.30. Spadł samolot wielozadaniowy F-16. Służby ratunkowe są na miejscu.
Wideo od Czytelnika.
Pokazy zostały odwołane.
Na miejsce do Radomia jedzie minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dowództwo Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych opublikowało na platformie X następujący komunikat: "Z przykrością informujemy, że w trakcie treningu przygotowawczego do pokazów Air Show Radom 2025 doszło do wypadku lotniczego z udziałem samolotu F‑16 z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Pilot nie przeżył. Osoby postronne nie zostały poszkodowane. Na miejscu natychmiast podjęto działania ratownicze".
Do Radomia jadą prokuratorzy
- Jutro zostanie wszczęte dochodzenie prokuratorskie w sprawie katastrofy lotniczej na lotnisku w Radomiu - zapowiedział w TVP Info rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba. Jak dodał, do Radomia jedzie trzech prokuratorów do spraw wojskowych z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Mamy informację, że w Radomiu są przedstawiciele Żandarmerii Wojskowej, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i będziemy starali się jak najszybciej przystąpić do oględzin tego miejsca, samolotu, który się rozbił. Chcemy jak najszybciej zabezpieczyć ciało pilot, jak również wszystkie części tej maszyny. Jesteśmy wspomagani przez prokuratorów z wydziału do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie i ze względu na to, że samolot pochodził z bazy w Krzesinach w Wielkopolsce, będziemy mieli wsparcie w tych najbliższych godzinach również zer strony prokuratorów wydziału do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Oni będą prowadzili dochodzenie na terenie Krzesin w związku z koniecznością zabezpieczenia dokumentacji tego samolotu - mówił Piotr Skiba.
Lotnisko pozostaje zamknięte
- W wypadku śmierć poniósł wspaniały pilot mjr Maciej Krakowian, wspaniały żołnierz Wojska Polskiego, służący w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, wieloletni uczestnik różnego rodzaju pokazów, służący w Wojsku Polskim nienagannie, wspaniale. Oddany służbie, oddany Wojsku Polskiemu, oddany swoim kolegom. Chciałem w imieniu własnym, Ministerstwa Obrony Narodowej, całej wspólnoty wojskowej, rodzinie, najbliższym, przyjaciołom złożyć wyrazy najszczerszego współczucia, uszanowania dla najbliższych, łączenia się w bólu, modlitwie - mówił łamiącym się głosem podczas briefingu prasowego w Radomiu minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że mjr Krakowian był jednym z najlepszych polskich pilotów. - Cześć jego pamięci! - apelował.
Minister poinformował, że na miejscu wypadku działają dowódcy związani z lotnictwem, dowództwem generalnym, Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. - Na bieżąco jest informowany pan premier i prezydent Rzeczpospolitej. Wszystkie procedury zostały uruchomione. W wyniku tego wypadku nikt postronny na ziemi nie został poszkodowany. Służby lotniskowe: straż pożarna, zarówno cywilna, jak i wojskowa przybyła na miejsce - podkreślał minister, który sam przyjechał do Radomia jak najszybciej i był na miejscu katastrofy. - Trwają prace zabezpieczające, działa Żandarmeria Wojskowa, działa prokuratura, Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych, wszystkie służby zostały użyte według procedur i zadań, do których są powołane. Air Show w tym roku zostaje odwołane - wyjaśniał szef MON. Dodał, że organizator będzie zwracał pieniądze za zakupione bilety. Informacji radził szukać na stronie Air Show i Agencji Mienia Wojskowego.
"Maciek miał 35 lat"
Gen. broni Marek Sokołowski, dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych podkreślał, że bycie pilotem myśliwskim to spełnienie marzeń i realizacja pasji. - Ale jak brutalnie pokazało dzisiaj życie, za tę pasję niektórym z nas przychodzi zapłacić najwyższą cenę. Maciek miał 35 lat, zostawił wspaniałą żonę Magdę i dwóch synków bliźniaków, wspaniałych chłopców. Dzisiaj wszyscy jesteśmy z nimi. Składamy kondolencje i chcemy im [pomóc w tej trudnej chwili - zapewniał gen. Sokołowski. Powtórzył, że "Maciek był nie tylko świetnym pilotem", ale miał ogromny potencjał. - Widzieliśmy w nim przyszłego dowódcę lotniczego. Chcieliśmy, żeby rozwijał swoja karierę, nie tylko lotniczą, ale także wojskową - wyjawił szef dowództwa RSZ.
Gen. dywizji Adam Rzeczkowski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodoweg0 przekazał rodzinie, bliskim mjra Macieja Krakowiana oraz społeczności lotniczej wyrazy współczucia od prezydenta RP Karola Nawrockiego i szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.