PiS i gaz

15 marca 2013
Solidarność z radomskiego Zakładu Gazowniczego zwraca się z prośbą do PiS o podjęcie „wszelkich możliwych działań mających na celu powstrzymanie procesu likwidacji Mazowieckiej Spółki Gazownictwa” – Nie chcemy być krajem Ameryki Łacińskiej – grzmi poseł Suski.

 

Kuźmiuk, Suski, Skurkiewicz - alarmująParlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości apelują do rządu, by „zająć się złą sytuacją w PGNiG. - Nie tak dawno zakręcono gaz dla Radomia. Dopiero po naszej interwencji pojawiły się jakieś perspektywy rozwoju. Okazuje się, że zamach na nasz region nie został zaniechany! Teraz mamy nową wersję: planuje się likwidację Mazowieckiej Spółki Gazownictwa. Dziś Platforma Obywatelska likwiduje sześć spółek regionalnych, w tym mazowiecką. To spowoduje zwolnienia z pracy! – uważa poseł Suski. Swoje informacje opiera, na treści apelu, jaki otrzymał z NSZS Solidarność Mazowieckiej Spółki Gazownictwa i Zakładu Gazowniczego w Radomiu oraz krótkotrwałej strategii PGNiGe. – Tu chyba chodzi o to, jak wzorem Telekomunikacji zwinąć firmę i prywatyzować. To kolejna niebezpieczna próba działania ekipy rządzącej – dodaje poseł i zapowiada pomoc: - Będziemy apelować, mówić o sprawie, nagłaśniać, postaramy się zwołać sejmową komisję skarbu państwa i tam problem przedstawić –wyjaśnia Marek Suski.

PGNiG to spółka skarbu państwa, podlegają jej m.in. MSG i Zakład Gazowniczy w Radomiu. Zakład jest jednym z 23 w Polsce. Zdaniem posła Zbigniewa Kuźmiuka, powołanie jednej spółki w Warszawie - co zapowiada PGNiG - "zapewne uderzy w redukcję miejsc pracy". - Podobne procesy miały miejsce w Poczcie Polskiej. Jeśli dalej tak będzie to poza Warszawą będziemy mieć jedne wielkie peryferia! Kompletna pustka ze stolicami regionów – przekonuje.

 

– To permanentne wyprowadzanie miejsc pracy z regionu radomskiego do stolicy. Mam nadzieje, że Spółka Gazownicza w Radomiu zostanie ocalona tutaj, ale przypominam co się stało z Izbą Skarbową, Ruchem, Fabryką Łączników. To tysiące miejsc pracy zostało utraconych w sposób bezpowrotny. Stąd nasz apel, troska by sytuację odwrócić - dodaje senator Wojciech Skurkiewicz. – Obawiamy się, że poprzez rozbicie, likwidację i komasację dojdzie do prywatyzacji PGNiG-e. Obawiamy się, że taki proces został rozpoczęty przez rząd! Zakończy się on bardzo źle dla rynku pracy. Teraz żyje się tylko w jednym miejscu w Polsce - w Warszawie. My nie chcemy być takim krajem Ameryki Łacińskie” – sumuje swoje wywody poseł Suski i apeluje do Platformy Obywatelskiej, by ” Ewa Kopacz zajęła się problemami regionu, a nie robiła pokazówek, które na dobrą sprawę nie wiadomo, czy czemuś dobremu będą służyć”.

 

PGNiG: Przekształcamy, ale nie zwalniamy
Dziś nie udało się nam skontaktować z rzeczniczką prasową PGNiG. Na oficjalnej stronie firmy (w dziale: komunikaty dla mediów), czytamy ogłoszenie o wyborze nowego zarządu spółki SPV 4, oraz, że jest to związanie „z rozpoczętym procesem restrukturyzacji w sześciu spółkach dystrybucyjnych" w tym mazowieckiej. "Docelowo powstanie jedna spółka dystrybucyjna z siedzibą w Warszawie, natomiast spółki gazownictwa zostaną przekształcone w oddziały regionalne. Celem konsolidacji jest dostosowanie spółki do nowych warunków na liberalizującym się rynku gazu i pojawiającej się konkurencji. Dlatego planowane jest m.in. ujednolicenie procedur, systemów informatycznych, co przełoży się na sprawniejsze funkcjonowanie i efektywniejszą obsługę klientów. Zakończenie procesu konsolidacji planowane jest we wrześniu. Każdy etap działań będzie konsultowany ze stroną społeczną, m.in. ze związkami zawodowymi" - informuje PGNiG. Podkreśla też: "Spółka nie przewiduje zwolnień grupowych. Pracownicy będą wykonywać swoje obowiązki w dotychczasowych miejscach pracy. Połączenie spółek powinno również przyczynić się do optymalizacji kosztów działalności dystrybucji, a tym samym zwiększenia zysków skonsolidowanej spółki, obniżenia kosztów przesyłu dla klientów PGNiG, a także zwiększenia przychodów gmin z tytułu podatku dochodowego.”  Komunikat podpisała Joanna Zakrzewska, rzeczniczka PGNiG SA.

Bartek Olszewski