PO plakatuje Radom

4 lipca 2013
Na bilbordach, które pojawiły się na ulicach, znalazły się informacje o pieniądzach, jakie trafiły do miasta dzięki PO. - Razem to 400 mln zł - wyliczają politycy partii. - To początek odkłamywania słów rządzących Radomiem - podkreśla zespół medialny PO.

 

PO o śmiechach... Na niebieskim tle treść: "Pamiętaj! Dzięki ustawie autorstwa Platformy Obywatelskiej Radom ma szansę przestać być zaśmieconym miastem, a ty nie zapłacisz za śmieci sąsiada". Poniżej rysunek osoby wyrzucającej element z napisem PiS do kosza i kojne hasło "Radni PiS i prezydent zdecydowali, że zapłacisz za wywóz śmieci znacznie więcej niż miasto zapłaci za to firmie, która śmieci odbierze. Zmuśmy ich, byśmy płacili za wywóz śmieci tyle, ile on kosztuje. I ani złotówki więcej!" Poniżej - osoby odpowiedzialne za wysokość opłat" czyli prezydent i przewodniczący rady miejskiej Dariusz Wójcik oraz telefony do nich.  -  To odpowiedź na to, co zrobił radomski PiS wywieszając podobno plakaty informacyjne. Według nas czysto propagandowe i zrzucające pełna odpowiedzialność systemu odbioru odpadów komunalnych na rząd. Naszym zdaniem to bardzo dobra ustawa dająca szansę, by Radom, który jest brudny i zaśmiecony, w końcu takim być przestał! - mówi Mateusz Tyczyński z zespołu medialnego Platformy Obywatelskiej.Podkreśla, że chciałby od PiS usłyszeć usłyszeć choćby jeden merytoryczny zarzut dotyczący ustawy. - Oni mówią tylko, że jest to bubel. Nie wiem, dlaczego. W tej chwili miasto przyznaje, że w przetargach uzyskują cenę niższą o 30 proc. niż założyli. Chcemy, by 10 sierpnia, gdy radomianie zapłacą pierwszy raz za wywóz śmieci, ta cena była urealniona. Mamy na to miesiąc. Wierzę, że władze do tego czasu zdążą obniżyć opłaty za odbiór nieczystości - precyzuje Tyczyński.

 

2 Krytyka nie pomogła

 - Kilka dni przed sesją zostaliśmy poinformowani o sposobie i trybie naliczania opłat za wywóz śmieci. Krytykowaliśmy ten sposób - dodaje radny Waldemar Kordziński. - Władze miasta nie biorą pod uwagę odzysków, jakie biorą firmy zajmujące się śmieciami. To wpływa na obniżenie ostatecznej ceny dla mieszkańców. Są olbrzymie rezerwy - uważa. Marcin Kaca z młodzieżówki Platformy podaje przykład Kielc, gdzie prezydent zlecił przeprowadzenie badań na temat metod wywozu śmieci. Kielczanie zdecydowali, że metoda "od metra", którą wybrano w Radomiu jest najmniej sprawiedliwa  - PiS swoimi plakatami próbuje zasłonić swe nieudolne działanie. Prezydent Kosztowniak ze swą świtą brał odpowiedzialność za Radom. Dziś przerzuca ją na wszystkich innych, tylko nie na siebie - mówi Konrad Frysztak z zespołu medialnego PO. - Mieszkańcy nie wiedzą jak śmieci segregować, gdzie wrzucać, jak będą odbieranie. - dodaje

 

Od jutra PO będzie zbierać podpisy pod apelem o urealnienie cen za odbiór śmieci.

 

2Platforma Obywatelska dla Radomia - na bilbordach
To kolejna akcja informacyjna radomskiej PO. Na mieście już można zobaczyć bilbordy informujące o inwestycjach, jakie dzieki zabiegom trafiły do Radomia. - Razem to blisko 400 mln zł - wylicza Konrad Frysztak. - Nie zgadzamy się z ciągłym zakłamywaniem rzeczywistości przez prezydenta Andrzeja Kosztowniaka i marginalizowanie przez otoczenie prezydenta zasług PO dla miasta. Platforma stara się na co dzień o pieniądze na inwestycje i powstawanie nowych miejsc pracy. Informujemy o konkretnych kwotach. Odkłamujemy słowa prezydenta i liczymy na wymierne korzyści - zaznacza Konrad Frysztak.

 

2Na bilbordach możemy przeczytać: "44 mln zł na budowę wiaduktu przy ul. Żółkiewskiego", "15 mln zł na budowę hali sportowej", "102 mln zł na budowę obwodnicy południowej". - Władze miasta, gdy cokolwiek im się nie uda mówią, że to wina Platformy, bo Platforma karze Radom. My pokazujemy za własne pieniądze na bilbordach, że czas zacząć pokazywać dobitnie, że Platforma Radomiowi pomaga. Dosyć zrzucania wszelkiego zła na Platformę. Dosyć! Po prostu dosyć! - konkluduje Mateusz Tyczyński.

Bilbordy wykupione zostały za pieniądze ze składek członków PO. - Pokazujemy tylko wybrane inwestycje - dodaje Konrad Frysztak.

 Bartek Olszewski