Policja mówi: jest coraz bezpieczniej
Chociaż statystyki, przynajmniej w niektórych obszarach, przeczą tej opinii. W ubiegłym roku mazowiecka policja wszczęła 54 355 postępowań przygotowawczych o przestępstwa, a ich liczba wzrosła o 4 proc. Więcej było także przestępstw kryminalnych (wzrost o 6,5 proc.) i kradzieży z włamaniem (wzrost o 20,8 proc.). Zaobserwowano też większą ilość uszkodzeń mienia, czyli aktów wandalizmu. Mniej natomiast było przestępstw rozbójniczych, ich liczba spadła o 45. Zanotowano też spadek o 221 przypadków kradzieży cudzej rzeczy. Skradziono również mniej samochodów. Liczba zabójstw spadła z 49 do 46.
Policjanci chwalą się także lepszą wykrywalnością. - Ogólną zwiększyliśmy o 1,2 proc. i obecnie wynosi ona 72 proc. - wylicza Ryszard Szkotnicki, mazowiecki komendant policji w Radomiu. - Większą skuteczność uzyskaliśmy również w ściganiu przestępstw narkotykowych, gospodarczych i korupcyjnych - dodaje.
Jak przekonuje szef mazowieckiego garnizonu, trwa zdecydowana ofensywa przeciwko przedstawicielom narkobiznesu. Główne uderzenie policji skierowane jest na w handlarzy, dilerów, którzy osiągają największe korzyści z biznesu narkotykowego.
Służby kryminalne ujawniły o 3027 więcej przestępstw gospodarczych i o 322 więcej korupcyjnych. W ub. roku nastąpił również spadek do 2595 czynów karalnych popełnianych przez nieletnich. To zaledwie 8 proc. ogólnej liczby przestępstw.
Poprawiło się też bezpieczeństwo w ruchu drogowym. W 2009 r. na mazowieckich mniej było o 9,6 proc. w porównaniu z 08 r. wypadków drogowych. Zginęło w nich 513 osób, rannych zostało 4128. Policja zatrzymała ponad 10 tys nietrzeźwych kierowców. - Aby ograniczyć liczbę wypadków i ofiar śmiertelnych podjęliśmy szereg działań organizacyjnych, profilaktycznych i edukacyjnych - przekonuje Ryszard Szkotnicki. Zapewnia, że również w tym roku te działania będą kontynuowane.
(k.woj.)




