Policjanci uratowali mieszkańców płonącej kamienicy

15 marca 2013
Grójeccy policjanci uratowali mieszkańców płonącej kamienicy, natomiast funkcjonariusz ze zwoleńskiej komendy ugasił samochód, który zapalił się na parkingu.

 



 

Policjanci pomogli strażakomW środę tuż przed północą dyżurny grójeckiej policji dostał zgłoszenie o pożarze jednej z kamienic na pl. Wolności w Grójcu. -  Na miejsce zdarzenia wysłany został patrol: mł. asp. Artur Bielecki oraz sierż. Konrad Kostrzewa. Z okna z jednego z mieszkań na pierwszym piętrze wydobywał się dym. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej policjanci podjęli decyzję o ewakuacji mieszkańców kamienicy. W trakcie jej prowadzenia policjanci ustalili, że w mieszkaniu, gdzie doszło do pożaru znajdują się dwie osoby. Mimo bardzo silnego zadymienia weszli do środka i wyprowadzili na zewnątrz 62-letniego mężczyznę. Sprawdzili czynności życiowe mężczyzny i ponownie wrócili do płonącego mieszkania. Z przybyłymi w międzyczasie strażakami wynieśli na zewnątrz nieprzytomnego 48-latka, którego przekazali załodze pogotowia ratunkowego - relacjonuje Rafał Jeżak z zespołu prasowego KWP w Radomiu.

 

Zadymienie budynku było już na tyle duże, iż strażacy musieli wejść do niego w aparatach tlenowych. Kolejne dwie osoby udało się ewakuować dopiero przy użyciu podnośnika hydraulicznego.


Natomiast w Zwoleniu policjanci interweniowali na prośbę kobiety, której podczas uruchamiania silnika zapalił się samochód. - Auto było zaparkowane na parkingu w pobliżu siedziby policji. Funkcjonariusz z wydziału kryminalnego natychmiast chwycił znajdującą się w budynku gaśnicę i ugasił pożar. Częściowemu spaleniu uległa jedynie instalacja elektryczna i elementy plastikowe w komorze silnika - mówi Jeżak.

 

(kat) 

 

Fot.: KWP Radom