Policjant prowadził po pijanemu?
Zdarzenie miało miejsce 10 grudnia o godz.2 w Marianowicach. – Kierowca forda z nieustalonych przyczyn zjechał na prawe pobocze i do rowu, a następnie uderzył w mostek stanowiący wjazd do posesji. Gdy na miejsce przyjechało pogotowie, na przednim siedzeniu po stronie pasażera siedział policjant z posterunku policji w Przytyku. Miał 1,42 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Nikogo innego w samochodzie nie było. Policjant był poza służbą, samochód należał do niego - relacjonuje oficer prasowy radomskiej KMP Katarzyna Kucharska.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. Ustala, kto mógł prowadzić samochód. - Podejrzewamy, że autem mógł jechać inny policjant, ale nie przyznaje się do tego. Przebadano go rano – miał 0,64 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu – wyjaśnia Kucharska.
Na miejscu zabezpieczono ślady biologiczne, które pozwolą ustalić, kto prowadził samochód. - Jeżeli zostanie udowodnione, że któryś z policjantów popełnił przestępstwo, zostanie zwolniony ze służby - zapowiada K. Kucharska.
(bdb)




