Pomnik Marii i Lecha Kaczyńskich. 18 czerwca odsłonięcie
Postument już jest w odlewni, będzie wykonany z brązu. Społeczny Komitet Budowy Pomnika Lecha Kaczyńskiego wybrał już dwa rodzaje kamieni: ciemny i jasny, z których będzie wykonany plac wokół pomnika przy ul. Żeromskiego. - Na dwóch kamieniach bocznych znajdą się alfabetycznie wypiaskowane nazwiska wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie ma jeszcze ustalonego napisu na pomnikiu - mówi poseł.
18 czerwca, przy okazji odsłonięcia pomnika komitet planuje zorganizować wystawę i koncert. Na uroczystość przyjedzie Jarosław Kaczyński i Marta Kaczyńscy. - Przyjadą międzynarodowe media. Nie zapraszaliśmy prezydenta Komorowskiego - dodaje naszemu reporterowi poseł PiS i pokazuje książkę Małgorzaty Renes, żony autora pomnika, która publikuje wiersze i szkice. - Artysta się zastanawiał, jak ten pomnik miał wyglądać. Tu są różne koncepcje. W ostatecznej wersji Maria Kaczyńska ma w dłoniach torebkę. Była przecież elegancką damą, taką kopertówkę nosiła. Jest nieco inny układ dłoni, bardziej pewny. Małżonkowie w ostatecznej wersji są nieco bardziej zwróceni do siebie. To małżeństwo było bardzo ze sobą blisko, zżyte - opowiada parlamentarzysta.
Pomnik razem z cokołem będzie miał 2,5 m wysokości.
Wystawa będzie poświęcona parze prezydenckiej i osobom, które zginęły 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. - Liczymy, że będzie ładna pogoda, bo planujemy koncert na powietrzu w okolicach pomnika. Druga część przy urzędzie miasta - wyjaśnia poseł Suski.
Komitet budowy pomnika wyemitował już nowe cegiełki i uzyskał zgodę na kolejną zbiórkę publiczną. Do tej pory zebrano trzy czwarte kosztów, czyli 70 tys. zł - wylicza Marek Suski. Nowa zbiórka rozpoczyna się 10 kwietnia w Warszawie. - Cegiełki są w różnych nominałach. Można je nabyć w radomskim biurze PiS. - Będą też sprzedawane w okolicach kościołów, w trakcie różnych uroczystości - wymienia poseł.
Niebawem zaczną się prace przed liceum "Kopernika", gdzie ma stanąć pomnik. Poseł Suski nie umie odpowiedzieć na pytanie, kto będzie finansował przebudowę.
A co po 18 czerwca?
Na to pytanie poseł Suski zna odpowiedź. - Tam będą stały ławeczki. Będą sobie ludzie przychodzić, palić znicze, składać kwiaty. Sądzę, że pary małżeńskie będą robić tam zdjęcia. Będzie to na pewno wizytówka Radomia. Będzie to takie miejsce znane, sławne. Model rodziny, który przetrwał do końca. W jakimś sensie jest to pomnik dobrego małżeństwa. Wokół jest deptak i będzie to też miejsce zadumy. Miejsce, które będzie integrować społeczność Radomia, mimo tych drobnych złośliwości przeciwników politycznych. Zawsze kurz, piana polityczna, po jakimś czasie opada, a pomnik zostaje i będzie pamiątką - twierdzi poseł Marek Suski.
Bartek Olszewski




