• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Poseł Frysztak do polityków PiS: Wyłóżcie karty na stół w sprawie dawnej siedziby Fabryki Broni

12 kwietnia 2021

Żadna z zapowiadanych inwestycji ARP w ramach projektu „Fabryka” nawet się nie rozpoczęła. Dotyczy to nie tylko Radomia, ale także Zamościa, Elblągu, Mielca i Stalowej Woli – alarmuje poseł Konrad Frysztak (Platforma Obywatelska). Twierdzi, że projekt był „wydmuszką polityczną” skalkulowaną na wybory w 2018 roku.

 

Poseł Frysztak: To była wydmuszka polityczna

 

Nie zrewitalizują, tylko wyburzą

Przypomnijmy: Agencja Rozwoju Przemysłu zapowiadała, że w ramach projektu zrewitalizuje dawną siedzibę Fabryki Broni, która podniesiona do klasy biurowca klasy A, będzie dysponowała nowoczesnymi powierzchniami do wynajęcia. Później Agencja uznała, że stary budynek "Łucznika" jest w złym stanie technicznym i wycofała z urzędu miejskiego wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Następnie ARP poinformowała, że ma zamiar wyburzyć obiekt i w jego miejscu postawić całkiem nowy. Niemal jednocześnie budynkiem zainteresował się wojewódzki konserwator zabytków, który rozpoczął procedurę wpisywania fabryki do rejestru zabytków. Ostatnio - jak podał Konrad Frysztak - przedstawiciele ARP robili w Radomiu wizję lokalną i zapewniali, że nadal są zainteresowani rewitalizacja dawnej siedziby FB.

Ani w Mielcu, ani w Zamościu

O "postępach" prac przy pofabrycznych obiektach przewidzianych do budowy, bądź rewitalizacji poinformował poseł Konrad Frysztak, który złożył interpelację w tej sprawie. - Inwestycja w Mielcu jest na etapie prac koncepcyjnych, planowane jest zwarcie umowy na wykonanie prac projektowych, w Zamościu jest potrzebna zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, inwestycja w Elblągu - trwają prace projektowe, prowadzone są uzgodnienia wydania warunków zabudowy - wymienia poseł Frysztak. - Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli nie ma warunków technicznych dla tej inwestycji, to znaczy że trwają prace nad koncepcją - zastrzega parlamentarzysta.

Nie wiadomo kiedy i za ile

A co dzieje się w sprawie biurowca w Radomiu? - Wiceminister rozwoju odpisał mi, że ARP jest w trakcie uzyskiwania zgód korporacyjnych na powołanie spółki celowej, która przeprowadzi proces rozbiórki budynków zlokalizowanych na terenach dawnej Fabryki Broni "Łucznik" oraz zrealizuje inwestycję polegającą na wypracowaniu koncepcji architektoniczno- urbanistycznej i zaprojektowaniu planowanego w tym miejscu centrum biurowo-konferencyjnego - mówi Konrad Frysztak. Jak dodaje, inwestycja ma zostać zrealizowana z uwzględnieniem elementów nawiązujących do zachowania pamięci o historii obszaru i zlokalizowanych na terenie zakładu "Łucznik". - Termin rozbiórki, rozpoczęcia budowy, ani jej zakończenia nie został określony. Podobnie dotyczy to kosztów realizacji - podsumowuje poseł PO.

Zamieszana herbata nie jest słodsza

Zdaniem posła Frysztaka, wszystkie te informacje wskazują, że ARP ma w Radomiu wszelkie narzędzia do tego, by rozpocząć tę inwestycję. Parlamentarzysta przypomina, że ARP jest właścicielem nieruchomości. - Program Fabryka wygląda tak samo dzisiaj, jak trzy lata temu, kiedy w tym samym miejscu ówczesny kandydat na prezydenta Wojciech Skurkiewicz i ówczesna minister a późniejsza wicepremier Jadwiga Emilewicz go zapowiadali - komentuje poseł Frysztak. Pyta, gdzie dziś są politycy Prawa i Sprawiedliwości, dlaczego mówią, że tak ważna jest rozbiórka. - Z dokumentów jasno wynika, że nie ma również odpowiedzi na to, kiedy będą koncepcje, kiedy będą rozbiórki, ile zostanie na to wydane, a przede wszystkim, co w tym miejscu zostanie wybudowane - mówi Frysztak. Apeluje do polityków PiS: - Karty na stół, wyciągnijcie z szuflady projekt rewitalizacji tego budynku i go po prostu wcielcie w życie. A jeśli tego nie chcecie zrobić, bo uważacie że budynek jest w złym stanie technicznym, to dlaczego na etapie przygotowywania dokumentów projektowych, budowlanych nie zostały te dane wskazane? - docieka poseł Platformy.

- We wszystkich tych miastach politycy PiS oszukują mieszkańców, oszukują, bo ARP robi różne działania pozorne. Od tego, że ta przysłowiowa herbata jest mieszana od trzech lat, nie robi się słodsza - porównuje Konrad Frysztak.

Bożena Dobrzyńska

 

Tags