Posłanka Wróbel: – Dlaczego zdegradowali Fałka?
29 lipca 2014
- Na trzy miesiące przed wyborami to zastanawiająca informacja! - uważa posłanka Marzena Wróbel i żąda wyjaśnień od szefa magistratu, dlaczego wiceprezydent stracił nadzór nad kulturą i sportem. - O co tu chodzi, o względy wizerunkowe? - pyta.
Przypomnijmy: prezydent Andrzej Kosztowniak odsunął swojego zastępcę od dwóch resortów: kultury i sportu. - Nie rozumiem dlaczego teraz tak kategorycznie prezydent odcina się od swojego zastępcy! Oni stanowili i stanowią tandem, drużynę. Chcemy, by prezydent Kosztowniak wypowiedział się w tej sprawie. Wszyscy odbierają to jako rodzaj degradacji pana Fałka - twierdzi posłanka i podkreśla, że „nie daje wiary w zapewnienia, iż chodzi o danie wiceprezydentowi komfortu pracy w związku z tworzeniem jakiś materiałów planistycznych.” - Wcześniej pan Ryszard Fałek dawał sobie radę i z planami, i z zarządzaniem wszystkimi resortami. Według mnie zarządzał w sposób bardzo kontrowersyjny, ale problemów z zarządzaniem nie miał. Dlatego wzywam prezydenta, by podał prawdziwe przyczyny odsunięcia - apeluje posłanka.
Marzena Wróbel przypomniała kilka faktów z ostatnich lat, ktore ściśle wiazały się z decyzjami wiceprezydenta. - Bo pan prezyedent nie degradował Fałka, gdy likwidowana była najstarsza szkoła podstawowa w mieście (PSP nr 8.). Nie odsuwał pana Fałka od władzy, wówczas gdy średnio 100 nauczycieli na rok traciło pracę w Radomiu. Nie odwołał, gdy Fałek planował tzw. uspołecznienie przedszkoli, co mogło się skończyć prywatyzacją. A likwidacja szkół agrotechnicznych? - wylicza Marzena Wróbel, dodając, że dzięki jej interwencji przedszkola i "agrotechnik" zostały uratowane”.




