Premiery w teatrze: Beckett i Osiecka
Spektakl "Becket" powstał na podstawie jednoaktówek: „Kroki”, „Kołysanka”, Katastrofa” oraz „Przychodzić i odchodzić” w przekładzie Antoniego Libery. Przedstawienie na scenie kameralnej reżyseruje Waldemar Śmigasiewicz. O swojej inscenizacji mówi tak: "Beckett zbudowany jest ze słów, pod którymi kryją się nieprzebrane emblematy znaczeń. Jego język odziera realność z pozorów istnienia. Rozpięty w pustce i ciszy ukazuje swą niewystarczalność w opisie ludzkiej mowy. Elementarne cząstki składają się na pojęcie chwili i ta nieuchronnie krok po kroku zbliża nas ku śmierci. Te „Kroki” to beckettowska obecność, „Kołysanka” - powrót do niemożliwego początku, „Katastrofa” – cena, jaką płacimy za wzniosłość, „Przychodzić i odchodzić” to zamknięcie losu w kolistość czasu".
Rozrywkowy, choć także i refleksyjny charakter ma przedstawienie sylwestrowe. „Cafe sax” to spektakl muzyczny, którego podstawa są piosenki Agnieszki Osieckiej a tytuł nawiązuje do nazwy kawiarni, gdzie poetka spędzała długie godziny, często pisząc na serwetkach swoje wiersze. Wyboru piosenek, sponad około dwóch tysięcy, które napisała poetka, dokonał Cezary Domagała. – Ale ten wybór mi odpowiada. Chodziło o to, by spektakl opowiadał jakąś historię. Staramy się, by poza tym, że śpiewamy Osiecką, zbudować jeszcze jakieś wyraziste postaci – jest ich, takich - jasno określonych sześć. I ma to pewien sens – mówi reżyser przedstawienia Maciej Korwin.
W przedstawieniu nie zabraknie oczywiście piosenek o miłości, tak licznych w twórczości Osieckiej. O związkach, w których kobieta bardziej kocha, a mężczyzna jest przyczyna smutku i żalu. – Bo Osiecka pisała dużo o sobie, a jeśli nie o sobie, to o kobietach podobnych do niej. Miała bardzo skomplikowana osobowość i była też niezwykle kochliwa. Zresztą, tak sama o sobie mówiła. W spektaklu jest więc kobieta zawiedziona, jest poetka, która te cała historię opowiada – opowiada reżyser, ale dodaje że nie chce zdradzać wszystkiego. – Poza tym sądzę, że twórczość Osieckiej jest doskonale czytelna, choć większość piosenek jest z lat 60., 70., 80. – mówi.
Maciej Korwin zaznacza, że piosenki osieckiej cały czas żyją swoim życiem. - Będzie to więc wspomnienie dla tych, którzy pamiętają je jako przeboje swojej młodości, jak i tych, którzy je znają, bo mama i tata ich słuchali – mówi Maciej Korwin.
W spektaklu gra m.in. Katarzyna Jamróz, znana radomskiej publiczności z roli Edith Piaf w przedstawieniu poświęconym znakomitej francuskiej pieśniarce.
Premiera "Becketta" - 28 bm. (piątek) o godz. 19 na scenie kameralnej, "Cafe sax" w sylwestra (31 bm., poniedziałek) zagrany zostanie dwukrotnie - o godz. 18 (z lampką szampana) - bilety w cenie 80 zł; o godz. 21.30 (z noworocznym toastem i wspólnym powitaniem Nowego Roku) - bilety - 120 zł.
(woj)
Fot.: M. Srudziński




