Reklama

Z policji

Policjanci z radomskiej drogówki zatrzymali 26-latka, który omijał samochody, które zatrzymały się przed przejściem. Mężczyzna był pijany i nie miał prawa jazdy, a jakby tego było mało był poszukiwany. Trafił do policyjnego aresztu.

Blisko 3 t liści tytoniu oraz ponad 150 kg krajanki tytoniowej zabezpieczyli policjanci z wydziału d.w. z przestępczością gospodarczą KWP w Radomiu w czasie działań na terenie trzech województw. Skarb państwa straciłby blisko 2 mln zł. Zatrzymanym grozi do trzech lat więzienia oraz wysoka grzywna. –

Do pięciu wypadków oraz 30 kolizji doszło na drogach regionu w czasie świątecznego weekendu. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości około 2,5 tys. kierowców i zatrzymali dwóch, którzy prowadzili samochody pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusze z wydziału kryminalnego KMP w Radomiu zatrzymali 50-letniego radomianina poszukiwanego listami gończymi. Mężczyzna ukrywał się przed organami ścigania przez kilkanaście lat.

Funkcjonariusze zwalczający przestępczość gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Radomiu zatrzymali samochód, którym przewożono nielegalny towar. Zabezpieczyli w aucie 300 kg krajanki tytoniowej.

Pijany 36-latek kierując daewoo spowodował zderzenie czterech samochodów. Trafił do policyjnej celi i już stracił prawo jazdy.

Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną dwóch wypadków, do których doszło wczoraj. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tych zdarzeń.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze zatrzymali 50–letnią kobietę, podejrzaną o kradzież pieniędzy z mieszkania 78-letniej mieszkanki miasta. Oszustka otrzymała dozór policyjny, grozi jej do pięciu lat więzienia.

Policjanci z Kozienic zlikwidowali „dziuplę” samochodową i zatrzymali podejrzanego o kradzież mercedesa sprintera. Kryminalni wyjaśnili także zdarzenie związane z kradzieżą maszyny budowlanej. Odzyskali koparkę i zatrzymali podejrzanego o to przestępstwo. Dzisiaj w obu postępowaniach o środkach zapobiegawczych zadecyduje prokuratura.

Policjanci z trzeciego komisariatu uratowali 24-latka, który chciał odebrać sobie życie. W ostatniej chwili odcięli sznur, na którym wisiał w piwnicy.

Reklama