Radomscy barmani w finale prestiżowego konkursu
Konkurs odbył się w sobotę w Karsnymstawie podczas tradycyjnych Chmielaków.
-
Najważniejszy w pracy barmana jest kontakt z ludźmi. To jak rozmawiamy z
gośćmi często decyduje o tym, czy znów pojawią się u nas w pubie. W
drugiej kolejności potrzebna jest wiedza. Program Polish Master
Bartender pozwolił mi na zdobycie dodatkowych umiejętności, przede
wszystkim nauczyłam się serwowania piwa na trzy czeskie sposoby –
podkreśla Paulina Stachowicz.
- Zacząłem moją przygodę jako barman na studiach. Nalewam nie tylko piwo, zajmuję się też alkoholami mocnymi. Uczestniczyłem w wielu kursach i szkoleniach, jednym z nich jest Polish Master Bartender organizowany przez Pilsner Urquell – dodaje Jarosław Górski.
Oboje radomscy barmani pracują w "Mojito”.
Zwycięzcy regionalni będą walczyć o miano
mistrza barmaństwa w finale, który odbędzie się we wrześniu w Warszawie.
Oprócz nagrody pieniężnej dziesięciu najlepszych barmanów wyjedzie na
Pilsner Fest do Pilzna.
(kat)
Fot.: organizatorzy




