Radomska kolekcja w Bydgoszczy

5 sierpnia 2009

"W drodze do wolności. Sztuka w Polsce wobec spraw publicznych 1966 – 1994". Pod takim tytułem prezentowane są prace z kolekcji Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu. Dzieła aktualnie podziwiają ...bydgoszczanie.
 



Wystawa jest zmienioną i powiększoną wersją ekspozycji, którą Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu prezentowało w swojej siedzibie trzy lata temu z okazji 30. rocznicy Radomskiego Czerwca. Została zorganizowana w ramach obchodów 20-lecia odzyskania przez Polskę suwerenności i opowiada o sztuce i Polsce ostatnich 40 lat. 

- Artyści poszukiwali metafory, która pozwoliłaby im przedstawić polską sytuację. Z perspektywy lat, te dzieła są zapisem nie tylko ówczesnej sytuacji społecznej i politycznej, ale po prostu egzystencjalnej. Właśnie w ten sposób odczytujemy ich uniwersalny sens - opowiada Mieczysław Szewczuk kierownik Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu.
Na wystawie zaprezentowanych jest 130 dzieł 52 twórców, m.in. obrazy, rzeźby, rysunki i grafiki. Są to prace artystów należących do kilku pokoleń i reprezentujących różne nurty.

W tym gronie znalazły się takie nazwiska jak: Adam Hoffmann, Krzysztof Jackowski, Andrzej Kalina, Jerzy Kalina, Ewa Kierska, Jerzy Krawczyk, Wiesław Kruczkowski, Zbysław Marek Maciejewski, Krzysztof Mańczyński, Maria Markowska, Aldona Mickiewicz, Eugeniusz Mucha, Władysław Paciak, Jacek Waltoś i wielu innych. 

W tamtych latach ci twórcy podejmowali tematy społeczne i polityczne, które nigdy nie mogły być podjęte w debacie publicznej. - Na wystawie są prace przywołujące ważne daty w polskim kalendarzu: marzec 1968, grudzień 1970, czerwiec 1976, czas od sierpnia 1980 do 13 grudnia 1981, rok 1989 - wymienia Szewczuk.  Te dzieła są w opinii Szewczuka wyrazem wolnej myśli i własnych przekonań artystów. Ale nie tylko. - Są to także dzieła ważne dla samej idei wystawy, bo stawiają pytania z zakresu etyki i metafizyki - wyjaśnia kierownik muzeum.
Wystawę bydgoszczanie mogą oglądać w Galerii Miejskiej BWA do 30 września.

(aga)