Recepty PiS na biedę i bezrobocie
Zarząd okręgowy partii opracował uchwałę w tej sprawie. Uważa bowiem, że Radomskie jest najbiedniejszym regionem Mazowsza i jednym z najbiedniejszych subregionów w Polsce. Średni PKB na mieszkańca w subregionie radomskim jest niższy od połowy średniej dla województwa mazowieckiego. Prawo i Sprawiedliwość, które rządzi w Radomiu od sześciu lat, dostrzega też poziom bezrobocia w mieście: "Na koniec października 2012 roku najwyższą stopę bezrobocia w województwie mazowieckim odnotowano właśnie w powiatach subregionu radomskiego: szydłowieckim – 36,1 proc., radomskim - 29,9 proc. oraz przysuskim - 25,9 proc.. W samym Radomiu stopa bezrobocia w zależności od miesiąca oscyluje w granicach 20-22 proc. - napisano w uchwale.
Dokument politycy PiS zaprezentowali podczas dzisiejszej konferencji prasowej przypominając m.in. o "rosnącej liczbie zadań i obciążeń nakładanych na administrację samorządową, przy braku zagwarantowanego ich finansowania z budżetu krajowego". Taki stan - ich zdaniem - "powoduje, że samorządy zmuszone są rezygnować z wielu istotnych inwestycji w infrastrukturę i rozwój. Administracja rządowa corocznie zmniejsza pulę środków na walkę z bezrobociem w Radomiu i regionie radomskim. Skutkuje to dalszą, pogłębiającą się degradacją społeczną mieszkańców naszego regionu na tle reszty kraju, gdzie bezrobocie jest na dużo niższym poziomie."
Zarząd Okręgowy PiS w Radomiu uważa też, że sytuacja może się pogorszyć, m.i . dlatego że bogactwo Warszawy powoduje przekroczenie średnich wskaźników dla całego województwa, więc takie miasta jak Radom, Szydłowiec, Przysucha, Zwoleń, Lipsko czy Pionki pozostaną bez wsparcia.
Recepty na sukces
Radomscy politycy PiS przedstawiają zatem swoje recepty rozwiązania probelmów. Po pierwsze, tołączenie subregionu radomskiego do programu operacyjnego, będącego kontynuacją lub odpowiednikiem Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej w ramach nowej perspektywy finansowej 2014-2020. Po drugie, zastosowanie tzw. mechanizmu elastyczności, czyli przesunięcie do województwa mazowieckiego 3 proc. alokacji z pozostałych 15 regionów. Po trzecie - wprowadzenie nowego podziału województwa mazowieckiego na jednostki statystyczne.
- Jesteśmy głęboko przekonani, że przedstawione rozwiązania są możliwe do przeprowadzenia, jeśli tylko polski rząd włączy je do pakietu spraw negocjowanych z Komisją Europejską. Jednocześnie deklarujemy, że parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz przedstawiciele naszej partii w Parlamencie Europejskim, zrzeszeni w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, podejmą wszelkie możliwe działania, mające na celu umożliwienie realizacji powyższych postulatów - przekonuje poseł Marek Suski.
(kat)




