Sąd zajmie się sprawą brutalnego pobicia Dominika pod Grójcem

20 maja 2014
Do Sądu Okręgowego w Radomiu wpłynął akt oskarżenia w sprawie usiłowania zabójstwa 23-letniego Dominika B. z Katowic. Mężczyzna cudem uszedł z życiemi, po tym jak zmasakrowanego znaleźli go na krajowej „siódemce” pod Grójcem kierowcy.



 

Sprawę będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Radomiu Do dramatycznego zdarzenia doszło w ubiegłym roku. 23-latek przyjechał do Grójca w poszukiwaniu pracy, znalazł ją w firmie budowlanej Szymona F. Ale, gdy ten nie wypłacał wynagrodzenia, na które umówili się ustnie, zaczął domagać się pieniędzy. Zapowiedział też, że poinformuje Państwową Inspekcję Pracy.  Nie zdążył, bo Szymon F. i Mateusz R., który także dla niego pracował, wywieźli Dominika do lasu, tam najpierw mu wykopać dół, a potem brutalnie pobili. Mężczyzna miał połamane cztery palce oraz liczne rany cięte głowy i karku.  23-latkowi udało się – mimo ciężkich obrażeń – dotrzeć na „siódemkę”, gdzie pomogli mu przejeżdżający drogą kierowcy.

- Oskarżyliśmy Mateusza R. i Szymona F. o usiłowanie zabójstwa Dominika B. i spowodowanie obrażeń stanowiących chorobę realnie zagrażająca życiu – mówi prokurator rejonowy w Grójcu Tomasz Kulpa.

21-letni Mateusz R. i 29-letni Szymon F. od chwili zatrzymania przebywają w areszcie. – Liczymy, że sąd szybko wyznaczy termin pierwszej rozprawy – dodaje prokurator Kulpa.

 

Oskarżonym grozi  kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.  

 

(bdb)