Sąd zajmie się sprawą brutalnego pobicia Dominika pod Grójcem
Do dramatycznego zdarzenia doszło w ubiegłym roku. 23-latek przyjechał
do Grójca w poszukiwaniu pracy, znalazł ją w firmie budowlanej Szymona
F. Ale, gdy ten nie wypłacał wynagrodzenia, na które umówili się ustnie,
zaczął domagać się pieniędzy. Zapowiedział też, że poinformuje
Państwową Inspekcję Pracy. Nie zdążył, bo Szymon F. i Mateusz R., który
także dla niego pracował, wywieźli Dominika do lasu, tam najpierw mu
wykopać dół, a potem brutalnie pobili. Mężczyzna miał połamane cztery
palce oraz liczne rany cięte głowy i karku. 23-latkowi udało się – mimo
ciężkich obrażeń – dotrzeć na „siódemkę”, gdzie pomogli mu
przejeżdżający drogą kierowcy.
- Oskarżyliśmy Mateusza R. i
Szymona F. o usiłowanie zabójstwa Dominika B. i spowodowanie obrażeń
stanowiących chorobę realnie zagrażająca życiu – mówi prokurator
rejonowy w Grójcu Tomasz Kulpa.
21-letni Mateusz R. i 29-letni
Szymon F. od chwili zatrzymania przebywają w areszcie. – Liczymy, że sąd szybko wyznaczy
termin pierwszej rozprawy – dodaje prokurator Kulpa.
Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.
(bdb)




