Scena alegoryczna w kolekcji Malczewskiego

23 listopada 2010
Dwie siostry z trzecią centralną postacią kobiety w środku, to kolejny obraz Jacka Malczewskiego, który trafił do kolekcji radomskiego muzeum jego imienia. Na zakup dzieła zatytułowanego "Scena alegoryczna. Podwójny portret sióstr artysty" pieniądze dał zarząd województwa mazowieckiego.

 

- Obraz powiesimy teraz na krótko w galerii, by radomianie mogli go obejrzeć. Musimy oddać go do konserwacji. Są małe pęknięcia – mówi zadowolony dyrektor muzeum Adam Zieleziński.

Obraz miał trafić do radomskiego muzeum przed końcem roku. Trafił jednak wcześniej, powiększając tym samym cenną kolekcję prac Jacka Malczewskiego. Od kilkunastu miesięcy muzeum szukało pieniędzy na zakup tego dzieła. Funduszy nie znalazł ani minister kultury, ani osoby prywatne. Nieoczekiwanie, tuż przed wyborami samorządowymi sejmik Mazowsza wsparł radomskie muzeum. – To dzięki poprawie wpływów z podatku CIT udało się wygospodarować 100 tysiecy złotych na zakup tej pracy – przekonuje członek zarządu Mazowsza Piotr Szprędałowicz.

Obraz znajdował się wcześniej w prywatnej kolekcji skąd trafił do jednego z domów aukcyjnych, gdzie został wyceniony na 175 tys zł. - To cena adekwatna do aktualnej wartości obrazu, ale dzięki dobrej współpracy z galeriami dzieło kupiliśmy za 100 tys zł. To jest bardzo ważna chwila w historii muzeum. Tu, w Radomiu jest jego miejsce. Bardzo się cieszę, to znacząca pozycja – podkreśla dyr. Zieleziński.

bottomW Muzeum im. Jacka Malczewskiego po ostatnim zakupie jest 46 obrazów olejnych. Kolejne, to jedenaście akwareli, dwie pastele, 54 rysunki i dwa szkicowniki. - Nasza kolekcja jest czwartą co do wielkości w Polsce. Obraz prawdopodobnie powstał 1921 r w Lusławicach niedaleko Tarnowa, gdzie Jacek Malczewski wspólnie ze swoimi siostrami spędzał ostatnie lata życia. Mieszkał na dworze Lusławickim kilka lat z siostrą, Bronisławą i Heleną. To właśnie te siostry widzimy na obrazie. Między nimi jest młoda kobieta. Wstępnie myślałam, że to synowa artysty, ale po analizie uważam, że jest to modelka Jacka Malczewskiego. To niezwykle ważny obraz ze względów artystycznych. Piękny, niezwykle rzadki w twórczości artysty: tło gładkie, monochromatyczne, „obniżenie kadru” namalowanych osób. To nawiązanie do sztuki renesansu dające równocześnie nowe światło na twórczość naszego patrona i zamykające w jakiś sposób modernizm – tłumaczy kustosz Galerii Malczewskiego Katarzyna Posiadała.

Bartek Olszewski