Sporu o RIT ciąg dalszy. Radom nie chce Grójca

19 sierpnia 2014
Znowu zamieszanie z Regionalnym Instrumentem Terytorialnym. Władze Mazowsza, chcą by z puli pieniędzy przeznaczonej dla Radomia i okolicznych powiatów korzystał też Grójec. Miasto protestuje.


 

- To zmiana reguł gry - uważa magistratPrzypomnijmy: Regionalny Instrument Terytorialny to – jak zaznacza radomski magistrat – mechanizm ustanowiony przez Komisję Europejską, pozwalający przeznaczać 5 proc. środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na rozwój miast w Polsce – ośrodków pozawojwódzkich (RIT) i stolic województw (Zintegrowany Instrument Terytorialny). Na początku roku Radom przygotował wniosek dotyczący szpitala przy ul. Tochtermana i drugi – transportowy. Szybko jednak okazało się, że zarząd Mazowsza, uważa, że z puli pieniędzy powinny skorzystać także szpitale w powiecie radomskim. W kwietniu rozszerzono więc wniosek o sąsiednie powiaty i ograniczono go do inwestycji w ochronę zdrowia. Łączna wartość złożonego projektu RIT, dotyczącego rozwoju  placówek służby zdrowia w Radomiu (szpital miejski, wojewódzki i w Krychnowicach) oraz powiatach: radomskim,  kozienickim,  zwoleńskim, lipskim, przysuskim, szydłowieckim i białobrzeskim wynosi ponad 375 mln zł. W lipcu prezydent Radomia otrzymał informację, że do radomskiego RIT zostaje włączony powiat grójecki.

 

- Pierwotna idea RIT, że będzie to wsparcie dla głównych miast, została wypaczona – uważa prezydent Andrzej Kosztowniak. Podkreśla, że powiat grójecki nawet nie należy do subregionu radomskiego, a warszawskiego zachodniego. -  Dołączono nam inne samorządy, a np. Siedlcom, czy Płockowi nie – dodaje Kosztowniak. I ironizuje: - To może na podobnej zasadzie teraz Radom będzie dołączony do wniosków innych miast? Jeśli inni mogą korzystać z pieniędzy przeznaczonych dla nas, to znaczy że będziemy mogli się do pisać do warszawskiego ZIT-u - twierdzi.


Prezydent zaznacza też, że „chodziło o to, by większe ośrodki miały wpływ na decyzje”. – Kto w tej sytuacji będzie liderem projektu? Kto będzie ponosił za niego odpowiedzialność? – docieka.

 

Magistrat przesłał do marszałka Mazowsza pismo, w którym formułuje swoje stanowisko. „Według naszej wiedzy, jedynym wspólnym epizodem w historii był okres 24-lecia, kiedy to Radom i Grójec znajdowały się w województwie radomskim. Był to jednak związek typowo administracyjny, nie poparty wcześniejszymi uwarunkowaniami historycznymi i nieskutkujący żadnymi realnymi powiązaniami tych ziem. Grójec włączono do województwa radomskiego za rządów Edwarda Gierka” – pisze do Adama Struzika prezydent Radomia. Przypomina, że władze województwa obiecywały zwiększyć pulę pieniędzy na działania w służbie zdrowia, gdy tymczasem kwota ta została zmniejszona z prawie 60 do 55 mln euro.

- Po raz kolejny mamy zmianę reguł już po faktach – sumuje Sebastian Murawski, dyrektor Wydziału Funduszy Unijnych i Strategii Urzędu Miejskiego.

 

Bożena Dobrzyńska