Szanse z programu SAFE dla Radomia i regionu. Poseł Konrad Frysztak: „Zakute łby mają imiona i nazwiska”

3 marca 2026

Radom, Skarżysko-Kamienna i Mesko – jej odział w Pionkach – to jest nasz lokalny content, który gwarantuje nam, mieszkańcom tego regionu bezpieczeństwo. Dziś te zakłady dają pracę i niezłą płacę, ale mogą dawać jeszcze więcej pracy i jeszcze lepszą płacę – przekonuje poseł Konrad Frysztak (KO) odnosząc się do programu SAFE.

 

 

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej poseł Frysztak odniósł się do odtajnionych dokumentów programu, który zawiera szczegóły zakupów uzbrojenia dla polskiej armii, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa i policji. Jak stwierdził planowane inwestycje budują bezpieczeństwo mieszkańców południowej części województwa mazowieckiego i województwa świętokrzyskiego.

Konkretne kwoty i konkretne procenty

- Dziś chcę jasno powiedzieć. Dziś mam tę możliwość, że mogę już po odtajnieniu w piątek powiedzieć ciut więcej. Pamiętacie państwo, kiedy spotkaliśmy się ostatnio, musiałem krygować się i zasłaniać tym, że posłowie i posłanki Prawa i Sprawiedliwości będą kiedyś musieli spojrzeć prawdzie w oczy. Dziś jest ten moment i ta prawda. Ta prawda to ta tablica wskazał poseł na mapę Polski z lokalizacją zakładów zbrojeniowych.

- Ta tablica to Radom, Skarżysko-Kamienna i niezaznaczony, ale obecny tutaj oddział Mesko w Pionkach. Dziś to konkretne kwoty, to konkretne procenty. W programie SAFE zostało zapisane 14 proc. całości tego programu. To jest blisko 24 mld zł. Powtórzę: 24 mld zł na amunicję i pociski rakietowe, czyli Skarżysko-Kamienną i Pionki, między innymi. Chełmy, kamizelki i - uwaga - wprost "z imienia i nazwiska" karabinki MSBS Grot. To polska produkcja, ulokowana gdzie? No nie gdzie indziej, tylko w Radomiu - wymieniał poseł Frysztak.

Jeśli zaś chodzi o komponent policji - wskazywał parlamentarzysta - wydatki będą wynosić około 3 mld 300 mln zł i około 77 proc. z tej kwoty zostanie ulokowane tej produkcji w Polsce. - I co tutaj mamy? Broń i wyposażenie osobiste, pistolety maszynowe, karabinki, karabinki wsparcia, karabinki maszynowe - wyliczał. Dodał, że ich nazwy nie są wielką tajemnicą: Alberyth, MSBS Grot w wersji A2 A3, karabinek wyborowy A2 A3; Straż Graniczna - 3 mld 200 mln zł, czyli 81 proc. ulokowane w Polsce, tym w m.in. karabin maszynowy, karabinek; Służba Ochrony Państwa 643 mln zł i ponad 80 proc. produkcji w Polsce.

Zakute łby

- Karabin, karabin maszynowy i granatnik. To wszystko jest produkowane w Radomiu. Jak zatem posłowie Prawa i Sprawiedliwości mogą być przeciwko? Ja mogę zacytować wyłącznie za Donaldem Tuskiem "to zakute łby". A te zakute łby mają swoje imiona i nazwiska. Na przykład pani Teresa Pamuła, która mówi: "I co z tym złomem zrobimy?" Koniec cytatu. Jeśli ktoś mówi, że polska produkcja jest złomem, to jak może być polskim posłem? Jak może decydować o tym, co dzieje się w polskim przemyśle zbrojeniowym, a przecież na koniec głosowała przeciwko programowi SAFE. I mój ulubiony wolnomyśliciel Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski, który mówi, będę cytować: "Kupować trzeba broń ze Stanów Zjednoczonych, bo jak widać jest ona skuteczna, precyzyjna. Jest po prostu bronią, która jest nowoczesna, a ta, która będzie wyprodukowana, nie wiadomo jaka będzie". Koniec cytatu - zaznacza Konrad Frysztak. Podkreśla, że Marek Suski to poseł wybierany z Radomia i ziemi radomskiej. - Dla mnie jest to coś, co nie może zostać zaakceptowane. Coś, co wprost, przecież za tymi nazwami; za nazwą Fabryki Broni w Radomiu, za nazwą Mesko są ludzie. Radomianki, Radomianie, mieszkańcy ziemi radomskiej, mieszkańcy południowej części województwa mazowieckiego i województwa świętokrzyskiego. Wczoraj jednym z serwisów wieczornych serwisów informacyjnych widziałem Radomianina, który wypowiadał się dokładnie tu, gdzie my teraz stoimy na Placu Jagiellońskim, który mówił, że jest za programem w SAFE. Inny mieszkaniec Radomia mówił: "No przecież te pieniądze zostaną w Polsce. Tak, te pieniądze zostaną w Polsce" - przypomniał poseł Frysztak.

Apel do pana Nawrockiego

Parlamentarzysta KO zaapelował do "pana Nawrockiego": - Skoro pisowscy wolno pisowscy wolnomyśliciele, pisowskie zakute łby nie są za polskimi przemysłem zbrojeniowym, to mam nadzieję, że zwierzchnik sił zbrojnych będzie za polskim przemysłem zbrojeniowym. To jest polska racja stanu, to jest polskie bezpieczeństwo.I dodał: - Skoro pisowcy chcą zostać lobbystami zagranicznych firm, albo ludźmi podatnymi na rosyjską i białoruską propagandę i rosyjską i białoruską agenturę, to może chociaż zwierzchnik sił zbrojnych nie stanie w tym wyścigu i nie będzie się ścigał na głupotę z politykami Prawa i Sprawiedliwości. To jest polska racja stanu, to jest, nie boję się tego powiedzieć, nasza Radomska racja stanu. Dziś to jest szansa dla Radomianek i Radomian. Więc chciałbym, żeby wszyscy wiedzieli - stwierdził poseł Frysztak.

Konrad Frysztak zauważył, że "ten zbiór" nie jest zbiór zamknięty. Bo to również szansa na rozwój dla kooperantów firm zbrojeniowych. - Tych firm w sumie w województwie mazowieckim jest ponad 2700. W całym kraju to jest około 12000 firm, podmiotów, które mogą zyskać na programie SAFE. To są kooperanci, firmy, które dostarczają półprodukty, produkty. To wszystko jest naszą radomską, polską racją stanu - podsumował.

Bożena Dobrzyńska

Tags