Szprendałowicz nadal czeka na wyrok

10 grudnia 2012
Nie widać końca sądowej sprawy radnego Piotra Szprendałowicza, choć dziś sąd przesłuchał ostatniego świadka i spodziewano się nawet ogłoszenia wyroku. Jednak z powodu braku jednego dokumentu kolejna rozprawa odbędzie się w styczniu.

 

Nie ma finału sprawy radnegoSąd wysłuchał dziś wyjaśnień kierowcy byłego członka zarządu województwa mazowieckiego, dziś radnego niezrzeszonego. Świadek opowiadał, że raz zawiózł Szprendałowicza na strzelnicę w Piastowie. – Nie pamiętam co tam się działo, ja byłem w samochodzie. Pan Szprendałowicz często zostawiał swój telefon komórkowy w aucie i zapominał go zabrać ze sobą – zeznał. Ta informacja ma istotny wpływ na przebieg procesu, bowiem prokuratura jako dowody przedstawia m.in. bilingi połączeń telefonicznych, o czym pisaliśmy tutaj.

Przypomnijmy: akt oskarżenia przeciwko Szprendałowiczowi oraz zamieszanego w tę sprawę Wojciecha Sz., prezesa zarządu okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Radomiu sporządził zamiejscowy ośrodek lubelskiej Prokuratury Okręgowej w Chełmie. Śledczy oskarżyli radnego o posłużenie się dokumentami zawierającymi nieprawdę. Radny miał je złożyć, gdy ubiegał się o pozwolenie na broń myśliwską i chciał wstąpić do PZŁ. - Były wicemarszałek usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy posługiwania się zaświadczeniem uprawniającym do odbywania polowań, choć oskarżony nie brał - bo nie mógł brać - udziału w ostatniej części egzaminu, czyli sprawdzianie strzeleckim. Drugi zarzut jest także związany z tym zaświadczeniem, ponieważ Piotr Szprendałowicz posłużył się nim, gdy ubiegał się u komendanta wojewódzkiego policji o wydanie zezwolenia na używanie broni palnej, myśliwskiej – mówił portalowi Mój Radom Zbigniew Betka z chełmskiej prokuratury (o czym pisaliśmy tutaj oraz tutaj.

Do Sądu Rejonowego nie dotarła dokumentacja z Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego na temat nałożenia na Wojciecha Sz. kary nagany w związku z egzaminami strzeleckimi. – W związku z tym sąd rozprawę przerywa do 16 stycznia – poinformowała sędzia Karolina Romaniuk.

(raa)

 

O sprawie Piotra Szprendałowicza pisaliśmy także w tym miejscu