• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: interwencja

Rozebrany do pasa młody mężczyzna biegał po ulicy Limanowskiego pomiędzy pojazdami stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i użytkowników ruchu drogowego. 31-latek twierdził, że „i tak nikt go nie powstrzyma przed zrobieniem sobie krzywdy”. Interweniowali strażnicy miejscy.

Grójeccy policjanci zatrzymali 27-latka, który był poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna… sam wezwał patrol policji, gdyż chciał zgłosić, że został pobity.

W krzakach za sklepem strażnicy miejscy zauważyli leżących na materacu kobietę i mężczyznę, częściowo rozebranych. Kobieta próbowała bez skutku odpychać mężczyznę. Na miejsce wezwano policję i pogotowie ratunkowe. 33-latka trafiła do szpitala, a 40-latek do komisariatu.

Strażnicy miejscy pomogli mężczyźnie, który- jak informował jego krewny – od kilku dni nie wychodził z mieszkania. Funkcjonariusze przez okno domu zauważyli, że 65-latek leży na podłodze i daje minimalne oznaki życia. Do środka strażnicy dostali się wybijając szybę. Radomianin trafił do szpitala.

16-latek kopał w autobusy, wychodził na jezdnię, nie chciał podać strażnikom miejskim swoich danych, a potem ich znieważył. Pijany młodzieniec trafił najpierw na policję, apotem do szpitalnego oddziału ratunkowego.

Spokój, profesjonalizm i doświadczenie dyżurnego Straży Miejskiej doprowadziły do uratowania 61-latki, która miała silne bóle w klatce piersiowej i duszności. Dzięki pomocy funkcjonariuszy kobieta trafiła do szpitala.

31-latek podejrzany o znęcanie się nad swoimi bliskimi decyzją sądu trafili na trzy miesiące do aresztu, natomiast wobec 55- i 33-latka sąd zastosował dozór policyjny, zakaz zbliżania się oraz w jednym przypadku nakaz opuszczenia mieszkania.

135 osobistych kamer trafiło do policjantów z Radomia. Od dzisiaj, 1 marca, służbę na terenie Radomia pełnią wyposażeni w nie policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego. Urządzenia rejestrujące będą również wykorzystywane przez funkcjonariuszy z drogówki.

Ktoś złamał młode drzewka na ul. Wernera. Jeden z mieszkańców zrobił zdjęcia i zgłosił sprawę do Straży Miejskiej. Ta ustaliła i ukarała 65-letniego mężczyznę, który przyznał się do popełnionego czynu, ale nie potrafił wyjaśnić, dlaczego to zrobił.

Znowu pomógł monitoring. Jego pracownicy zauważyli ludzi, którzy w jednej z bram zmieniają ubranie wyrzucając do kosza swoje i przeglądają portfel. Interweniowała Straż Miejska.