Tag: Józefów

Marta Ratuszyńska, której mama zmarła wypisana ze szpitala na Józefowie po tym, jak zaraziła się tam koronawirusem, zawiadomiła prokuraturę o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez MSS. Zarzuca mu narażenie matki (a także ojca i siebie) na bezpośrednie zagrożenie życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety.

– To próba odwrócenia uwagi od problemu, jakim jest ujawnienie w ostatnich tygodniach nieprawidłowości w organizacji pracy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego – twierdzi wojewoda mazowiecki, komentując dramatyczną sytuację SOR w szpitalu na radomskim Józefowie. Zmian nie wprowadzi, zapowiada kolejne kontrole.

Jeden lekarz na dyżurze. Do przyjęcia kilkudziesięciu pacjentów. Sytuacja w szpitalu na Józefowie jest dramatyczna. Jego zarząd i personel błagają o pomoc i proponują, by covidową zrobić w regionie którąś z powiatowych lecznic, aby ta na Tochtermana mogła odciążyć będący na granicy wytrzymałości SOR na Józefowie.

Pijany lekarz, który w ubiegłym tygodniu pełnił dyżur na SOR-ze w szpitalu na Józefowie, a szpital rozwiązał z nim umowę, ponownie przyjmował w tym samym miejscu pacjentów. Dlaczego? – Bo inaczej trzeba by było zamknąć SOR – tłumaczy zarząd MSS.

Operacje bariatryczne, czyli potocznie mówiąc – zmniejszania objętości żołądka – u osób cierpiących na otyłość olbrzymią można już wykonywać w szpitalu na radomskim Józefowie. Wykonuje je „ojciec” tej dyscypliny medycznej, prof. Krzysztof Paśnik.

 – Nie ma powodów do obaw – zapewnia szpital na Józefowie, chociaż jeden oddział – internistyczny i jeden z odcinków kardiologicznego nie przyjmuje chorych. Powodem jest potwierdzenie obecności koronawirusa u personeli i pacjentów.

Testy antygenowe na obecność koronawirusa będą wykonywać w karetkach pogotowia ratownicy medyczni. Ma to przyspieszyć przyjmowanie pacjentów i zmniejszenie kolejek ambulansów pod Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym na Józefowie – ustalono na wczorajszym, popołudniowym spotkaniu w radomskim magistracie.

– W naszym szpitalu jest jedyny działający SOR w Radomiu i regionie. Dlaczego pozostałe nie pracują? Nie wiemy – ta kolejkę karetek na podjeździe placówki na Józefowie tłumaczy jej rzeczniczka. Zapewnia, że wojewoda mazowiecki obiecał, że takich pacjentów będą przyjmować także inne SOR-y. Ale tak się nie dzieje.

Wojewoda mazowiecki prosi pilnie kierownictwo szpitala na Józefowie o niezwłoczne wyjaśnienie, dlaczego pod SOR-em placówki karetki oczekują po kilka godzin na przyjęcie pacjentów. W MSS będzie kontrola, chociaż służby wojewody uważają, że opisana przez media sytuacja to incydent.

Karetki z pacjentami czekają na podjeździe pod Szpitalny Oddział Ratunkowy na Józefowie nawet kilka godzin. W tym czasie nie mogą pojechać do innych, wzywających pomocy chorych. – System jest ewidentnie przeciążony – twierdzi Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego.

Reklama