• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: kontrola

Blisko 10,5 t zamiast dopuszczalnych 3,5 ważył samochód dostawczy z napojami, który został wycofany z ruchu przez patrol mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego w Radomiu. Kierowcę ukarano mandatem. Musiał też przeładować nadwyżkę towaru na inne auta.

Zestaw ciężarowy z niekompletnym układem hamulcowym, uszkodzonymi lusterkami zewnętrznymi oraz tachografem bez ważnej legalizacji wycofał z ruchu patrol mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego w Baraku koło Szydłowca.

Kobieta paliła w przydomowym piecu odpadami laminowanymi oraz malowanym i lakierowanym drewnem. Ujawnili to strażnicy miejscy podczas regularnie przeprowadzanych kontroli i sprawdzaniu jakości powietrza w mieście.

Bez ważnego badania technicznego naczepy, wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i sprawnego tachografu przewożono koparkę z wiertnicami. Zestaw był za ciężki, a nacisk pojedynczej osi napędowej znacznie przekraczał dopuszczalną normę. Nieprawidłowy przewóz wstrzymali funkcjonariusze mazowieckiej ITD.

Za kierownicą ciężarówki siedział właściciel firmy przewozowej. Transportował stalowe rury, choć miał wcześniej cofnięte prawo jazdy. Oprócz tego nie włożył tzw. wykresówki do tachografu. Rutynowa kontrola funkcjonariuszy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego zakończyła się interwencją policji.

Testy na obecność koronawirusa przy przyjmowaniu pacjentów trwały za długo, podobnie za długo przebywali oni na SOR-ze i za długo karetki pogotowia oczekiwały z chorymi  – to najważniejsze wnioski z kontroli, którą w szpitalu na radomskim Józefowie przeprowadził wojewoda mazowiecki.

Jedna z naczep miała niesprawne hamulce, a druga uszkodzone zawieszenie i odkształconą ramę. Obie zagrażały bezpieczeństwu w ruchu drogowy. Pojazdy wycofali z ruchu inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego.

Urządzenie służące do zakłócania prawidłowego działania tachografu ujawnili w skontrolowanej ciężarówce inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego. Dzięki niedozwolonej ingerencji w instalację tachografu kierowca jadąc ciężarówką mógł rejestrować rzekomy odpoczynek.

Kierowca polskiej ciężarówki mógł rejestrować rzekomy odpoczynek w czasie jazdy. Przyznał się, że czasem korzystał z niedozwolonej funkcji w tachografie, żeby nie zapisywać naruszeń czasu pracy. Niedozwolone oprogramowanie w tachografie wykryli inspektorzy radomskiej Inspekcji Transportu Drogowego.

Inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego z Radomia ujawnili podczas kontroli, że kierowca ciężarówki należącej do polskiego przewoźnika rejestrował swoje aktywności na „wykresówkach” zamiast karcie. Samochód był wyposażony w tachograf analogowy, choć powinien posiadać urządzenie cyfrowe.