Reklama

Tag: policja

Najbliższe miesiące 31-latek z gminy Gózd (powiat radomski) spędzi w areszcie za znęcanie się nad ojcem. Mężczyzna mimo zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego, zrobił to. Grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Radomscy policjanci w nocy otrzymali informację o zaginięciu 68-latka. Krótko po tym, interweniował policyjny przewodnik z psem tropiącym i odnaleziono mężczyznę. Nador podjął trop i odnalazł zaginionego, leżącego na posesji na terenie gminy Wolanów. Mężczyzna po odnalezieniu został przekazany pod opiekę medyczną.

– Dzięki pana odwadze dzieci przeżyły, otrzymały niezbędne wsparcie i bezpiecznie trafiły pod opiekę rodziców. Pana profesjonalizm zasługuje na najwyższe uznanie. To wspaniały przykład ludzkiej solidarności – mówił minister Tomasz Siemoniak, szef MSWiA, który spotkał się dzisiaj z sierż. sztab. Konradem Klimowiczem. Policjant w kwietniu uratował dwóch tonących chłopców.

Obaj młodzi mężczyźni upierali się, że żaden z nich nie prowadził autobusu, który wylądował w rowie. Obaj byli też pijani. Policjanci sprawdzili dane pojazdu i okazało się, że mercedes został skradziony. 18- i 22-latek zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.

Dzielnicowy z Pionek, sierż. szt. Konrad Klimowicz ratował życie dzieci, które wpadły do wody. Zdarzyło się to dwa razy, za każdym był po służbie i wypoczywał z synem na wolnym powietrzu. Obie historie zakończyły się szczęśliwie.

Trwa policyjna obława za poszukiwanym listem gończym 30-letnim Krystianem Kopytowskim, który dzisiaj w Rusinowie podczas próby zatrzymania staranował prowadzonym przez siebie BMW policyjny radiowóz i uciekł. Dwaj funkcjonariusze mają obrażenia ciała.

Policjanci próbowali zatrzymać poszukiwanego listem gończym mężczyznę. Wtedy 30-latek kierując samochodem staranował radiowóz i uciekł. Policjanci oddali strzały w kierunku pojazdu, którym uciekał. Dwaj funkcjonariusze trafili do szpitala.

Naczelnik wydziału wywiadu kryminalnego Zarządu w Radomiu Centralnego Biura Śledczego Policji po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę, który miał prawie około 1,3 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca stracił prawo jazdy. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Policyjny pies Nadit z kmendy w Radomiu doprowadził funkcjonariuszy do miejsca, gdzie ukrył się uczestnik zdarzenia drogowego. Mężczyzna schował się w zaroślach kilka kilometrów od miejsca, gdzie najprawdopodobniej spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. 47-latek był nietrzeźwy i jest podejrzewany o kierowanie tym autem.

Mężczyzna podejrzewany jest o kradzież z włamaniem do mieszkania. Radomska policja publikuje jego wizerunek i prosi wszystkich, którzy rozpoznają osobę ze zdjęcia lub mogą przyczynić się do ustalenia jej tożsamości o kontakt z funkcjonariuszami z drugiego komisariatu.

Reklama